Reklama

W finale 5. edycji „Farmy” zmierzyli się Wojtek, Karolina oraz Aksel. Pierwsza trójka od początku dobrze radziła sobie w gospodarstwie, natomiast Aksel musiał szybko się wiele nauczyć. W dodatku w pierwszych odcinkach regularnie popadał w konflikty. Nic dziwnego, że jego zwycięstwo mogło wywołać spore zaskoczenie widzów. Przed ostatnim odcinkiem mnóstwo osób było przekonanych, że to Wojtek sięgnie po Złote Widły.

Wojtek komentuje przegraną w finale „Farmy”

W rozmowie z naszą reporterką Wojtek przyznał, że było mu smutno, gdy dowiedział się, że to Aksel wygrał w finale „Farmy”. Uczestnik programu Polsatu nie ukrywał, że skoro doszedł tak daleko, miał apetyt na nagrodę główną. Ostateczni musiał uznać wyższość młodszego kolegi.

Na pewno jakiś smutek jest. Jednak człowiek przeszedł tak daleko. Każdy z naszej trójki chciał to wygrać. Nie będę kłamał, że przyszedłem tu i stoją w tej trojce finałowej i nie mam takich myśli. Na pewno każde z nas chciało
przyznał Wojtek.

W dalszej części dodał, że nie ma jednak żalu ani do Aksela, ani do widzów, którzy zdecydowali, że to on otrzymał Złote Widły i 160 tys. zł. Przypomniał, że takimi prawami rządzi się format i nie ma co się na to obrażać.

Ludzie, którzy oglądali to, kibicowali, wybrali tę osobę i szacun za to
dodał.

Wojtek wprost o widzach „Farmy”

Później Wojtek zwrócił uwagę, że zajął drugie miejsce i nie może być ani zły na swoich fanów, ani zwiedziony ich postawą. W rozmowie z naszą reporterką podkreślił też, że mimo przegranej bardzo cieszy się z tego, w jaki sposób został odebrany przez widzów „Farmy”.

Na pewno nie zawiodłem się. Było jednak drugie miejsce. Może mogła być mała między nami różnica punktów. Jestem mega dumny, że nie hejtowali przede wszystkim. Bardzo mi na tym zależało, żeby mówiło o mnie, jaki jestem. To mnie bardzo cieszy i za to dziękuję, że jednak ludzie docenili to, co robiłem. Nie byłem hejtowany, mówili o mnie dobrze
wyjaśnił Wojtek.

Zobacz także:

Wojtek gorzko po finale "Farmy". Ma żal?
Wojtek gorzko po finale "Farmy". Ma żal? Fot. AKPA/Paweł Wrzecion
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...