Reklama

"Warsaw Show" w latach swojej świetności nie schodził z ust polskich telewidzów i budził ogromne poruszenie w mediach. Po latach od emisji jednego z najszerzej komentowanego reality-show głos zabrała jedna z uczestniczek programu, która była źródłem jednych z największych kontrowersji, jakie widzowie mogli oglądać w programie. Jak patrzy na swoje telewizyjne doświadczenie z perspektywy czasu?

Lena z "Warsaw Shore" szczerze o hejcie

Lena z "Warsaw Shore" w wywiadzie z Party.pl otworzyła się na temat swojego udziału w reality-show, zdradzając, jakie emocje towarzyszyły jej przy emisji kolejnych sezonów. Uczestniczka zdradziła sekret "Warsaw Shore", a także przyznała, że jej strategią w programie było wykreowanie fikcyjnego alter ego mającego wzbudzać w telewidzach skrajne emocje. Choć plan się udał, to skutki takiego działania nie były dla niej miłe.

Jak sama wyznała, już po krótkim filmie zapowiadającym sezon "Warsaw Shore", zgromadziła 400 komentarzy, z czego żaden nie był pozytywny. Lena po latach stwierdziła, że plan na wykreowanie postaci w reality-show nie był idealny.

Nie do końca to poszło zgodnie z planem. Chciałam być osobą kontrowersyjną, ale jednocześnie miłą i przyjazną dla wszystkich. (...) Później to się gdzieś wymknęło spod kontroli.

Lena otwarcie opowiedziała też o swoich emocjach po wyemitowaniu pierwszego sezonu show.

Po pierwszym sezonie miałam coś takiego, że 'nigdy więcej tam nie pójdę', 'bardzo żałuję swojej decyzji'.

W dalszej części rozmowy Len zdradziła nam, czy hejt w Internecie przeniósł się również na krytykę w realnym życiu.

Zobacz także:

Lena z "Warsaw Shore"
Lena z "Warsaw Shore", fot. materiały Party.pl
Reklama
Reklama
Reklama