Reklama

Jeremiasz „Jez” Szmigiel, znany widzom z reality show "Warsaw Shore" emitowanego na antenie MTV, zmarł w wieku 30 lat. Wiadomość o jego śmierci pojawiła się 16 lutego, a stacja opublikowała oświadczenie, w którym przekazała, że jest wstrząśnięta stratą. Przyczyna śmierci Jeremiasza „Jeza” Szmigla nigdy nie została podana do publicznej wiadomości. Po roku od tych tragicznych wydarzeń głos zabrała Lena z "Warsaw Shore", która ujawnia kulisy programu.

Koniec "Warsaw Shore"

W połowie lutego 2025 roku pojawiły się tragiczne informacje o Jeremiaszu Szmiglu,który odszedł niedługo po zakończeniu zdjęć do programu. W następstwie tej tragedii MTV Polska wstrzymało wszelkie działania promocyjne w mediach społecznościowych.

Stacja przekazała też, że "Warsaw Shore" kończy się wraz z ostatnim odcinkiem 21. sezonu. Informacja została opublikowana jako ostateczne rozstrzygnięcie, a jednocześnie zamknięcie kolejnego etapu programu, który przez lata gromadził wierną widownię.

Angelika z "Warsaw Shore" o śmierci Jeza

Teraz Angelika Kramer "Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy" w rozmowie z reporterką Party.pl Angeliką Bielską została zapytana o Jeza. Uczestniczka nie ukrywa, że to dla niej bardzo trudny temat.

Mieliśmy z nim sezon, który nie został wyemitowany, bo nie wyglądałoby to dobrze, skoro go już nie ma, a my pokazujemy jak imprezował. Może to miało coś do czynienia, ale nam już mowili kilka razy, że 'Warsaw Shore' się kończy.
- wyznała Lena

Angelika podkreśla, że nikt się już nie dowie, co było powodem tej tragedii:

Stało się co się stało i nikt tego nie umie wyjaśnić. Nikt się nie dowie dlaczego... Nadal to jest takie dziwne, że go nie ma
- dodała

Koniecznie obejrzyjcie całą rozmowę z Angeliką. Co powiedziała na temat Jeza?

Lena "Warsaw Shore"
Party.pl

Zobacz także:

Partnerka Jeza z "Warsaw Shore" przerwała milczenie po śmierci
Jeremiasz Jez Szmigiel Instagram/jez_ws
Reklama
Reklama
Reklama