Tomasz Wygoda od początku wiedział, kto wygra "Taniec z Gwiazdami"? Już nie musi tego ukrywać
Tomasz Wygoda przerwał milczenie po finale 18. edycji "Tańca z Gwiazdami", którą ostatecznie wygrali Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Juror programu przyznał, że wybór zwycięzców nie był dla niego zaskoczeniem. Odniósł się też wprost do krążących spekulacji o tym, że show jest ustawione.
Choć finał "Tańca z Gwiazdami" za nami, to komentarze osób pracujących przy produkcji wciąż nie przestają rozgrzewać polskie media. Tuż po zakończeniu 18. edycji programu głos zabrał juror Tomasz Wygoda, otwarcie wypowiadając się nie tylko na temat wyniku i zwycięzców, a także niesnasek Sebastiana Fabijańskiego z innymi uczestnikami show.
Tomasz Wygoda przerwał milczenie po finale "Tańca z Gwiazdami"
W rozmowie z Party.pl po finale "Tańca z Gwiazdami" Tomasz Wygoda wyznał już wprost, że Gamou Fall od początku był jego faworytem na zwycięzcę. Podkreślił też, że wyjątkowo cieszy się z jego wygranej również z tego względu, że show częściej wygrywają kobiety niż mężczyźni.
Jest tak rzadko mało dobrych mężczyzn tańczących, tak rzadko wygrywają, rzadziej niż panie, nie umniejszając nic paniom. (...) Gamou jest naprawdę świetny i od początku miałem taką sympatię, że fajnie by było, jak by on wygrał. Później się zakochiwałem również też w innych, ale wróciłem do pierwszego skojarzenia
W dalszej części rozmowy odniósł się również do spekulacji telewidzów, jakoby wygrana zwycięzcy 18. edycji była ustawiona.
Proszę państwa, nie ma tutaj żadnych ustawek
W dalszej części rozmowy z Party.pl w wideo powyżej Tomasz Wygoda odniósł się również do nieprzyjemnych sytuacji, do których miało dochodzić między Gamou Fall, a konkurującym z nim w programie Sebastianem Fabijański, który musiał ochłonąć po werdykcie w "Tańcu z Gwiazdami". Panowie pojedynkowali się za kulisami show?
Zobacz także:
- Tak uczestnicy "TzG" bawili się po finale. Prywatne zdjęcia i nagranie trafiły do sieci
- Tak Pavlović zareagowała na zachowanie Fabijańskiego po przegranej w finale "TzG". Padł szczery komentarz
