Sylwia Bomba wprost o zarabianiu na wizerunku córki: „Uważam, że to jest uczciwe”
TYLO U NAS: Sylwia Bomba w szczerym wywiadzie rozliczyła się z zarzutami zarabiania na wykorzystywaniu wizerunku córki w mediach społecznościowych. Celebrytka podkreśliła, że kieruje się dobrem Tosi i zabezpiecza ją finansowo. Ujawniła, co wywołuje kontrowersje wśród internautów.
Wykorzystywanie wizerunku dzieci w mediach społecznościowych w celach zarobkowych to w ostatnim czasie temat, o którym dyskutuje się coraz częściej. Nasza reporterka poruszyła ten wątek w obszernym wywiadzie z Sylwią Bombą. Celebrytka przyznała, że jej córka pojawia się w materiałach reklamowych i na tym „zarabia”. Ma już też na koncie pracę w dubbingu.
Sylwia Bomba o udziale córki w reklamach: „Każde wynagrodzenie wpływa na jej konto”
Nie tak dawno Sylwia Bomba zdradziła, że chce założyć 9-letniej córce kanał na YouTube. Obecność małej Tosi w mediach budzi kontrowersje wśród internautów. W rozmowie z Simoną Stolicją w "Party u Simony" celebrytka wróciła do kwestii pokazywania wizerunku dziecka na swoim profilu. Zaznaczyła, że każdy z członków jej rodziny w takich sytuacjach otrzymuje wynagrodzenie, co uważa za uczciwe podejście.
Uważam, że to jest po prostu uczciwe. Za każdym razem, kiedy w mojej rolce występuje mój tata, czy moja mama, czy moja Tosia, dostają również za to wynagrodzenie. Każde wynagrodzenie, które Tosia „zarobi”, wpływa na jej konto
W dalszej części potwierdziła, że Tosia nie tylko pojawia się w jej wpisach i rolkach sponsorowanych, ale także zaliczyła pierwszy występ dubbingowy. To wynagrodzenie również ma powędrować na jej konto. W ten sposób Bomba zabezpiecza dziecko finansowo.
Ma (przyp. red. - pierwszą prace) w dubbingu i również te pieniądze, jak je otrzymam, wpłyną na jej konto
Sylwia Bomba bierze 800 plus na córkę: „Wielka kontrowersja”
Przy okazji Sylwia Bomba przypomniała, że pobiera 800 plus na Tosię, co także budzi kontrowersje wśród internautów. Dodała, że na konto dziewczynki regularnie wpływa też renta po śmierci ojca. Celebrytka podkreśliła, że kieruje się przede wszystkim troską o przyszłość dziecka i nie korzysta z tych środków.
Tosia ma rentę po tacie, ona również wpływa na jej konto, ja z tych pieniędzy nie korzystam. Również pobieram 800 plus, co jest wielką kontrowersją. Również te pieniądze wpływają na Tosi konto. U nas jest naturalne, że Tosia ma swój portfelik i ma tam jakieś pieniążki, bo tu dostała za wróżkę Zębuszkę, tu babcia przyniosła, więc jak potrzebuje, to sobie stamtąd wyciąga
Zobaczcie nasz materiał wideo.
Całą rozmowę z Sylwią Bombą znajdziecie TUTAJ.
Zobacz także:
- Banasiuk przekazał wieści ws. Boczarskiej z "TzG". Emocje wzięły górę: "Serce wali jak młot"
- Tarnowska i Kędzierski szczerze przed półfinałem „TzG”: „Zawsze czujemy się zagrożeni”
