Sebastian Fabijański o kulisach wpadki w "TzG". Tak było naprawdę
Sebastian Fabijańki wraz z Julią Suryś to jedna z par "Tańca z Gwiazdami", która już oficjalnie może cieszyć się z miejsca w półfinale. Choć umiejętności taneczne aktora doceniane były od początku, to w programie nie ominął też wpadki. W rozmowie z Party.pl rozliczył się z tym, co tak naprawdę poszło nie tak. Nie jest tak, jak wszyscy mogli myśleć.
Sebastian Fabijański jest jedną z gwiazd w 18. edycji "Tańca z Gwiazdami". Od początku zaznaczał, że oprócz zdobycia tanecznych umiejętności, jego celem jest także pokazanie się polskiej publiczności z nieco innej strony. Aktor świetnie realizuje swój plan, nie tylko zachwycając każdym kolejnym występem na parkiecie, lecz także zwracając na siebie uwagę szczerością i prywatnymi przemyśleniami w filmikach, które poprzedzają każdy taniec.
Choć Sebastian może się cieszyć z wysokich not jury oraz licznych głosów telewidzów, dzięki którym awansuje do kolejnych etapów show, zaliczył też kilka wpadek. W rozmowie z nami wytłumaczył, jak wyglądały z jego perspektywy.
Sebastian Fabijański tłumaczy się z wpadek w "Tańcu z Gwiazdami"
Sebastian Fabijański pokazuje się w "Tańcu z Gwiazdami" jako nie tylko zdeterminowana, lecz także bardzo szczera osoba. Choć w jednym z ostatnich odcinków Fabijański doznał urazu na parkiecie, to nie zrezygnował z show, dzięki czemu teraz telewidzowie wyczekują już jego półfinałowych choreografii.
W ostatnim odcinku z kolei podczas drugiego tańca, paso doble, widoczny był moment, w którym nie udało mu się wykonać charakterystycznego dla tego tańca skoku z obrotem. Sebastian z tancerką zapytani przez Party.pl o to, jak poradził sobie z sytuacją, początkowo obrócili wszystko w żart.
Nie było żadnych wpadek
Po chwili Sebastian Fabjański wprost nawiązał jednak do tanecznej wpadki, wyznając, co spowodowało komplikacje na parkiecie.
Najlepsze było to, że w paso doble chciałem zrobić skok, który wcześniej zawsze mi wychodził, ale nie zrobiłem, bo spodnie mi to uniemożliwiły
Co więcej, aktor szybko zdradził kulisy całego zamieszania, wskazując, że to prowadząca "Taniec z Gwiazdami" Paulina Sykut-Jeżyna miała wybrać mu felerne spodnie.
To była wpadka. Niestety muszę Paulinie Sykut-Jeżynie, bo to ona je wybrała
W tej samej rozmowie w wideo powyżej, Sebastian otworzył się na temat spełnionego w "Tańcu z Gwiazdami" marzenia. Tylko posłuchajcie.
Zobacz także:
- Sebastian Fabijański i Julia Suryś pokłócili się po występie w "TzG? Mówią wprost
- Sebastian Fabijański tuż przed "TzG" zalał się łzami. Przeżył chwile grozy: "odcięło mnie"
