Produkcja "MBTM" pokazała hitowy fragment. Ta dziewczyna pracowała dla Dody i Roxie Węgiel
Marissa, czyli 20-letnia Maria Dzięcielak, znana w branży jako autorka piosenek dla największych nazwisk, pojawi się w 6. odcinku „Must Be The Music” w Polsacie. W piątek zaprezentuje swój autorski utwór „Chcesz” i spróbuje udowodnić, że potrafi nie tylko pisać hity, ale też stanąć w świetle reflektorów.
W najbliższy piątek w Polsacie zobaczymy 6. odcinek „Must Be The Music”, a w nim Marię Dzięcielak występującą jako Marissa. To nazwisko od dawna krąży po branży, ale głównie w kontekście pracy za kulisami. Teraz 20-latka wychodzi do przodu i w telewizyjnym świetle reflektorów zaprezentuje autorski utwór „Chcesz”, stawiając na własny głos, a nie tylko na podpis w stopce.
Autorka tektów na płytę Dody w "Must be the music"
Marissa nie pojawia się w programie jako osoba, która dopiero szuka pierwszej szansy. Ma na koncie ponad 170 napisanych utworów w ciągu pięciu lat i współprace z głośnymi nazwiskami polskiej sceny. Wśród nich jest Doda, dla której powstał singiel „Melodia ta” promujący album „Aquaria”. Marissa pracowała też z Oskarem Cymsem przy jego pierwszej płycie, a także tworzyła dla Sary James i Krystiana Ochmana.
Napisałam płytę dla Dody (…) pisałam też całą płytę, pierwszą dla Oskara Cymsa (…), teraz piszę dla Roksany Węgiel
Do tego dochodzi wątek międzynarodowy: jeszcze przed 18. urodzinami pracowała przy ścieżkach dźwiękowych do filmów z serii „365 dni”, które stały się globalnym hitem. To właśnie ten etap miał sprawić, że jej twórczość wybrzmiała szerzej niż tylko na polskim rynku, choć wciąż pozostawała raczej w tle, jako osoba odpowiedzialna za słowa i melodie.
Na co dzień rozwija songwriting w domu produkcyjnym Hotel Torino, gdzie współpracuje z uznanymi twórcami i producentami. Z taką listą doświadczeń wejście do „Must Be The Music” wygląda jak ruch, który ma domknąć ważny rozdział: przejście z roli autorki do roli wykonawczyni.
Takiego obycia ze senną nie mam. Chciałam je zdobyć dzięki temu programowi
Marrisa prezentuje utwór "Chcesz"
W 6. odcinku Marissa ma postawić na własny repertuar. „Chcesz” jest zapowiadane jako utwór szczery, emocjonalny i osobisty, a więc taki, który w naturalny sposób odsłania artystkę bardziej niż praca dla innych. W jej przypadku to szczególnie istotne: kiedy piszesz dla gwiazd, możesz ukryć się w studiu i pozwolić, by całą energię sceny wzięła na siebie osoba z mikrofonem. W telewizji nie ma takiej opcji.
Sama Marissa podkreślała, że w programie zależy jej na zdobyciu scenicznego obycia.
Jury "MBTM" o Marissie
Natalia Szroeder po występie Marissy w "Must be the music" powiedziała:
Marysia, ja bym bardzo chciała, żebyś Ty uwierzyła w te możliwości, które masz… bo masz naprawdę wszystko: jesteś piękną dziewczyną, sama sobie piszesz, sama komponujesz… Masz naprawdę kawał głosu. Jedyne, czego Ci brakuje, to pewność siebie na tej scenie. I to było trochę widoczne
Czy Marissa dostanie szansę i dostanie się do kolejnego etapu? Zobaczcie przedpremierowy fragment "Must be the music". Warto przypomnieć, że produkcja "Must be the music" zabrała głos ws. nadchodzących odcinków, w tym półfinałów i finału.
Zobacz także:
- Kwiatkowski wyznał to w nowym odcinku "Must Be The Music". Oto, co ich łączy
- 18-letni uczestnik "Must be the music" dostał pismo od prawnika rodziców. Wszystko przez jego słowa w show
