Łukasz Karpiński z "Hotelu Paradise" przyznaje: "Byłem na krawędzi prawa"
Łukasz Karpiński to finalista 2. sezonu "Hotelu Paradise". Po sześciu latach od swojego telewizyjnego debiutu, zdradza fakty ze swojego życia, z których nie jest dumny: "Trochę mnie uchronił mnie wiek i inne rzeczy. Jakby nie patrzeć (spadłem - przyp. red.) na cztery łapy.
Łukasz Karpiński z "Hotelu Paradise" niedawno przyznał, że uważa się za najbardziej kontrowersyjnego uczestnika miłosnego show. Teraz w rozmowie z Party.pl, otworzył się na temat swojego dzieciństwa.
Łukasz Karpiński z "Hotelu Paradise" o trudnym dzieciństwie
Łukasz Karpiński w rozmowie z Party.pl, wyznał, że przed wylotem do "Hotelu Paradise" miał partnerkę, ona jednak nie poparła jego pomysłu udziału w miłosnym show. W szczerej rozmowie opowiedział również o innych swoich przeszłych relacjach, a także otworzył się na temat swojego dzieciństwa:
Byłem taki bardzo rozbiegany dzieciak z tendencją do sportów ekstremalnych. Natomiast wiadomo ten wiek dorastania, dojrzałości, wiadomo ja cały czas dojrzewam i dorastam, jak każdy z nas, to jest często burza hormonów. Szczególnie te czasy podstawówki, gimnazjum, liceum to no ludzie po prostu potrafią odwalić niezłe szambo
Dodając, że podobnie było i w jego przypadku:
Gazetki dla dorosłych w piwnicy, ucieczki, drobne kradzieże, ale szybko z tych głupot wyrosłem, aczkolwiek zdarzały się też u mnie takie momenty, że mocno naskrobałem i byłem na krawędzi prawa. Trochę mnie uchronił mnie wiek i inne rzeczy. Jakby nie patrzeć (spadłem - przyp. red.) na cztery łapy.
Co jeszcze nam zdradził? Zobaczcie fragment rozmowy z Łukaszem w wideo powyżej.
Zobacz także:
- Łukasz Karpiński z „Hotelu Paradise” zdradzał partnerki? „To rzecz, której najbardziej nienawidzę”
- Wyznał to po 6 latach od "Hotelu Paradise". "Prześledziłem to"
