Ewa ujawnia, co wydarzyło się już na początku "Farmy". "Ta zła energia była odczuwalna od przekroczenia progu"
Ewa z "Farmy" coraz odważniej zabiera głos po nagłym odejściu z programu Polsatu w momencie, gdy była Farmerką Tygodnia. Opisuje realia życia na planie i ogrom pracy, skrajnie ograniczone jedzenie oraz głód, który miał dotykać wszystkich. Twierdzi też, że telewizja nie pokazuje pełnej skali trudności. Teraz dla Party.pl ujawnia, co zszokowało ją najbardziej.
Ewa z "Farmy" zdecydowała się na odejście z programu, które zaskoczyło wszystkich. Odeszła w chwili, gdy w grze była wysoko i formalnie miała mocną pozycję. Ewa mimo wszystko opuściła „Farmę” i nie ukrywa, że nie żałuje swojej decyzji, a co więcej postąpiłaby tak po raz drugi. Po zakończeniu przygody na "Farmie" nie ukrywa, że nie było łatwo, a teraz w rozmowie dla Party.pl ujawnia, co zszokowało ją najbardziej.
Ewa o prawdziwych realiach życia na "Farmie"
Ewa z "Farmy" po odejściu z programu podkreśla, że w jej decyzji kluczowe były lojalność i wierność danemu słowu wobec osób, z którymi trzymała w programie. Z jej perspektywy rozpoznawalność i stawka finansowa nie były tym, co miało przesądzić o dalszym pobycie. Ważniejsze okazały się zasady i poczucie, że nie chce przekraczać granic, po których trudno spojrzeć sobie w oczy.
Najmocniej wybrzmiewa jednak to, jak Ewa opisuje codzienność w programie "Farma". Jej zdaniem telewizyjny obraz nie oddaje skali trudu i liczby obowiązków. To, co w odcinku wygląda jak wycinek dnia, w rzeczywistości miało być ciągłą pracą, która szybko weryfikuje kondycję i cierpliwość. Wspomniała też, że zdarzało jej się oddawać część swojej porcji Janosikowi, bo oceniała, że ma większe zapotrzebowanie kaloryczne.
Ewa z "Farmy" ujawnia, co zszokowało ją w programie
Teraz Ewa w trakcie rozmowy z reporterką Party.pl Simoną Stolnicką opowiedziała o atmosferze, jaka panowała w programie i nie szczędzi mocnych słów:
Ciężko powiedzieć, czy mogłabym być w finale, bo atmosfera tam była naprawdę bardzo trudna, więc ja nie mogłabym się zobowiązać, że wytrwam to, co najprawdopodobniej mnie czekało. Nie mam tu na myśli ciężkiej pracy ani pojedynków, ale osoby które chciały, żebym tą 'Farmę' opuściła. (...) Ja się zastanawiam jak ja wytrwałam w ogóle tyle dnia na 'Farmie'
Okazuje się, że Ewa czuła brak szacunku ze strony tylko niektórych uczestników. Nie ukrywa, że to były ekstremalne wyjątki...
Tam się działo o wiele więcej... Zachowam powściągliwość. (...) Ten program oglądają dzieci, więc z racji tego nie wszystko można zobaczyć, natomiast ja byłam w szoku ciężkim, bo ta zła energia była widoczna od momentu przekroczenia progu 'Farmy'. (...) To były wyjątki, takie ekstremalne, które od pierwszych chwil zagieły na mnie parol.
Koniecznie obejrzyjcie całą rozmowę z Ewą z "Farmy". Co jeszcze ujawniła?
Zobacz także:
- Produkcja "Farmy" przekazała pilną informację ws. Ewy. Tego można było się spodziewać
- Ewa z "Farmy" ujawnia, dlaczego odeszła z show. Nie gryzła się w język

