Reklama

Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski pobrali się w 2022 roku. Dwa lata wcześniej doczekali się swojej pierwszej córeczki Poli, a w 2021 roku kolejnej córeczki - Nel. W 2023 roku z kolei na świat przyszła trzecia dziewczynka - Jaśmina. Młodzi rodzice chętnie pokazują pociechy w mediach społecznościowych, co cieszy ich fanów. Czy dziewczynki posiadają już własne telefony, z pomocą których, być może, za jakiś czas same wkroczą w świat internetu?

Sylwia Przybysz dała córkom telefony?

W ostatnim czasie spore kontrowersje wywołał jeden z filmów Andziaks, która prywatnie utrzymuje bliskie relacje z Sylwią Przybysz. Influencerka bowiem kupiła niespełna 6-letniej córce telefon, który miał być "prezentem" od nowonarodzonego braciszka. Jak się później okazało, mała Charlotte ma już w swojej kolekcji kilka tabletów. Na youtuberkę wylał się ogromny hejt, a jej postawę skrytykowało także wielu internetowych twórców.

Czy Sylwia Przybysz poszła w ślady koleżanki i także sprawiła swoim pociechom smartfony? Jak podkreśliła w rozmowie z naszą reporterką dziewczynki, w tym również najstarsza 6-letnia Pola, nie tylko nie mają własnych telefonów, ale też nie mają regularnego dostępu do urządzeń rodziców.

Nie mają też dostępu do telefonów. Jeżeli biorą nasze telefony, to po to, żeby zrobić jakieś zdjęcie. Często się pytają, możemy zrobić zdjęcie czegoś tam, no i jak najbardziej tu pozwalamy. One też mają takie swoje zabawkowe aparaty, bo bardzo lubią robić zdjęcia. Nie mają dostępu tak, żeby przeglądać Internet bądź w ogóle cokolwiek robić w telefonie, to nie. Nawet nie ciągnie ich do tego

Trzymanie córek z dala od internetu z pewnością nie jest łatwe, tym bardziej, że Sylwia i Jan od lat królują w sieci i mediach społecznościowych. Czy ich córeczki wiedzą w takim razie, że ich rodzice są influencerami?

Obejrzyj wideo i sprawdź, co powiedziała nam Sylwia.

Zobacz także: Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski wyprowadzają się do Kanady. Będą mieć aż dwa domy, zdradzili ceny

Jan i Sylwia Dąbrowscy z córkami
Jan i Sylwia Dąbrowscy z córkami, fot. Instagram/sylwiaprzybysz
Reklama
Reklama
Reklama