Reklama

edycja „Farmy” przyniosła widzom wiele emocji. Jednym z najbardziej wyróżniających się uczestników szybko stał się Janusz Stechura. Pochodzący ze wsi Kiczory w powiecie nowotarskim góral nie tylko jako pierwszy zdobył miano Farmera Tygodnia, ale również wzbudził sympatię i respekt. Polubili go zarówno widzowie, jak i uczestnicy, których ujął poczuciem humoru oraz pracowitością. Szybko dało się też zauważyć, że świetnie radzi sobie ze zwierzętami. Stechura podkreślał, że udział w programie to spełnienie marzeń, a do „Farmy” zgłosił się przede wszystkim z myślą o dzieciach. Tym większym zaskoczeniem było jego nagłe odejście z show.

Uczestnicy „Farmy” byli załamani po odejściu Janusza

Jak tylko uczestnicy i widzowie dowiedzieli się, że Janusz zrezygnował z udziału w „Farmie”, na planie show zapanował niepokój. Część ekipy nie mogła w to uwierzyć, ponieważ wydawało się, że mężczyzna świetnie się bawi w programie Polsatu. Nie dość, że nie bał się pracy, to jeszcze tryskał humorem. Dla niektórych stał się dużym wsparciem. Uczestnicy cały czas zastanawiali się, dlaczego Janusz Stechura postanowił zrezygnować. Wielu z nich przyznało, że jego odejście to prawdziwy cios.

Jeszcze to do mnie do końca nie dociera
powiedziała ze smutkiem Agnieszka.
Dla wszystkich to był szok, ale niczego nie dał po sobie poznać
dodała Ewa.
Na co dzień jestem bardzo twardą osobą, ale to już, że on odszedł… to gwoździk do trumny dla mnie
wyznała Karolina.

Znaleźli się jednak i tacy, którzy uznali, że nie mogą zbyt długo rozpamiętywać tej sytuacji. Aksel podkreślił, że od początku liczy się dla niego przede wszystkim wygrana i nie może pozwolić sobie na utratę koncentracji.

Ja tu przyjechałem wygrać, a nie płakać
stwierdził.

Uczestnicy „Farmy” odczytali list od Janusza

Rano farmerzy odnaleźli list, który zostawił im Janusz. W ten sposób postanowił pożegnać się z nimi oraz z programem. Wyjaśnił, że z natury jest osobą skrytą i nie mówi otwarcie o swoich problemach, a poczucie humoru traktuje jak tarczę.

Hej moi kochani farmerzy. Jestem chłopem, który nie lubi pokazywać emocji, tylko wszystko skrywam śmiechem. Humor to moja tarcza. Może właśnie przez to było mi tak ciężko, ale życie to życie, potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym dla nas momencie. Chciałem wygrać ten program dla moich kochanych dzieci, pokazać sobie i im, że jestem bohater. Pięknie wam wszystkim dziękuję i życzę wam, byście zostali jak najdłużej no i widzimy się niedługo
napisał Janusz.

Ta wiadomość wywołała jeszcze większe emocje wśród uczestników. Wielu z nich zgodnie stwierdziło, że powinni być wobec siebie bardziej otwarci i jeszcze mocniej się wspierać – zwłaszcza w trudnych chwilach. Jedno jest pewne: po odejściu Janusza „Farma” już nigdy nie będzie taka sama.

Zobacz także: Janusz z "Farmy" pokazał narzeczoną i dzieci. Zabrał ich do "Halo tu Polsat"

Uczestniczka "Farmy" zabrała głos ws. Janusza. Skomentowała wprost

Janusz zostawił list po odejściu z "Farmy". Polały się łzy
Janusz zostawił list po odejściu z "Farmy". Polały się łzy
Janusz zostawił list po odejściu z "Farmy". Polały się łzy
Janusz zostawił list po odejściu z "Farmy". Polały się łzy
Reklama
Reklama
Reklama