Stanisław z "Rolnik szuka żony" długo trzymał swoje kandydatki w niepewności i ostatecznie podziękował wszystkim dziewczynom, co wywołało kolejną falę krytycznych komentarzy. Internauci pisali wprost, że niepotrzebnie zajął miejsce w programie komuś, kto faktycznie szukał miłości. Rolnik zabrał głos w tej sprawie i wytłumaczył się ze swojej decyzji. Teraz zapowiada, że to jeszcze nie koniec!

Reklama

Stanisław z "Rolnik szuka żony" po zakończeniu programu przedstawi swoją wersję wydarzeń?

Stanisław z "Rolnik szuka żony" jest zdecydowanie jednym z najbardziej kontrowersyjnych uczestników w historii programu. Widzowie nie mają wątpliwości, że rolnik zaprosił do siebie trzy świetne kobiety, ale tak naprawdę nie chciał stworzyć z żadną z nich relacji i od początku był zdystansowany. Stanisław zaprzecza i na Instagramie pisze wprost, że w jego gospodarstwie wcale nudno nie było i zapewnia, że nie wybrał żadnej z kandydatek, bo zakrakło "czegoś z serca":

Wbrew pozorom, wcale nie było nudno i sztywno. Jeśli nie wierzycie, to zapytajcie dziewczyn ???? Lepszej trójki nie mogłem wybrać i jestem tego pewien. Myślę, że mieliśmy okazję wystarczająco dobrze się poznać, aby wiedzieć, czy iść dalej, czy odpuścić. Brakło tego co w relacji najważniejsze, czyli czegoś z serca.

Zobacz także: "Rolnik szuka żony". Stanisław odpowiada na krytykę: "Nie było nudno i sztywno"

Okazuje się, że Stanisław nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i zapowiada, że niebawem zdradzi więcej. Zapytał internautów, w jakiej formie wolą jego wyznanie i okazuje się, że większość wybiera nagranie!

Instagram / pytlarzsta

Po zakończeniu przygody z programem Roksana, Teresa i Aleksandra stały się bardzo aktywne w mediach społecznościowych i coraz częściej żartują, z tego co działo się w gospodarstwie Stanisława.

Zobacz także

Internauci piszą wprost, że Stanisław miał jedną z najlepszych "ekip" w programie, a kandydatki rolnika z pewnością znajdą miłość. W finale poznamy ich wersje. Też nie możecie się doczekać?

Mat. prasowe/TVP
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama