Odejście Marcina wywołało poruszenie wśród fanów "Żony dla Polaka". Posypały się komentarze
W piątym odcinku „Żony dla Polaka” wydarzyło się coś nieoczekiwanego. Marcin, jeden z kandydatów Doroty, zrezygnował z dalszego udziału w programie. Jego słowa i reakcja Doroty poruszyły widzów. Co naprawdę wydarzyło się w Toronto?

W piątym odcinku reality show TVP1 „Żona dla Polaka. Toronto” doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji. Marcin, jeden z kandydatów starających się o względy Doroty, postanowił opuścić program. Decyzja została podjęta po aktywności fizycznej, jaką był wrestling - zorganizowanej przez Dorotę dla uczestników.
Marcin, który wcześniej cieszył się sympatią Doroty i uchodził za jednego z faworytów, nagle poczuł się źle podczas rozgrzewki. Opuszczając salę, zażądał, by go nie filmować. W rozmowie przed kamerami wyznał, że czuje się ośmieszony i że to, co się wydarzyło, jest dla niego antyreklamą. Po emisji odcinka w sieci zawrzało.
Emocjonalna decyzja w piątym odcinku "Żony dla Polaka"
Ósmego lutego TVP1 wyemitowało piąty odcinek programu, w którym Marcin z "Żony dla Polaka" ostatecznie pożegnał się z resztą uczestników i Dorotą. Decyzja ta była szokująca zarówno dla widzów, jak i samej bohaterki programu, która nie spodziewała się takiego obrotu wydarzeń. Mimo początkowej sympatii do Marcina, Dorota nie próbowała go zatrzymać. Przed kamerami powiedziała:
Marcin zrobi, jak będzie chciał. Nikogo na siłę nie będę trzymać
Jej spokojna, aczkolwiek stanowcza postawa została przez widzów odebrana jako przejaw zrozumienia i szacunku dla decyzji uczestnika.
Widzowie reagują na odejście Marcina z "Żony dla Polaka"
Odejście Marcina z programu „Żona dla Polaka” wzbudziło wiele emocji wśród widzów TVP1. Pojawiło się sporo krytycznych głosów:
Miałam wyczucie... Już w 1 odcinku pytałam, co on tu robi ? Bez komentarza
Przeliczył się. Myślał że będzie go prosić, zatrzymywać. A tu klops
O matko. Zero dystansu. Facet, ktory nie ćwiczy był wydolniejszy i to trzeba zaakceptować...
Nie zabrakło jednak też słów otuchy dla Marcina.
Szkoda faceta, ale mam nadzieję, że jak popracuje nad sobą, to gdzieś tam znajdzie drugą połówkę. Powodzenia Marcin.
A Wy, co myślicie o tej sytuacji i zachowaniu Marcina?
Zobacz także: