Eliza i Jay z "Hotelu Paradise" walczyli z chorobą podczas wyprawy po Afryce. Swoje traumatyczne doświadczenia relacjonowali w sieci. Teraz w rozmowie z Party.pl, Eliza wróciła do trudnych chwil i wyznaje:

Byliśmy tak mocno chorzy, że gdyby Jay mnie nie wyciągnął do szpitala, ja przysięgam, płakałam na łóżku leżałam, i przysięgam na swoich rodziców, płakałam, bo myślałam, że umrę.

"Hotel Paradise": Eliza o traumatycznej sytuacji: "Myślałam, że umrę"

Eliza i Jay ostatnie miesiące spędzili w Afryce, gdzie wybrali się w podróż życia. Chociaż przeżyli niesamowite chwile, nie brakowało również sytuacji, o których dziś woleli by już zapomnieć. Niedawno Eliza z "Hotelu Paradise" popłakała się podczas wywiadu, wspominając jedną z nich. Teraz w rozmowie z Party.pl, wróciła wspomnieniami do innej ciężkiej sytuacji, z którą przyszło się zmierzyć jej i Jay'owi.

Podczas podróży po Afryce Eliza i Jay z "Hotelu Paradise" walczyli z potworną chorobą, która, jak podkreślali "nieleczona może okazać się śmiertelna". Para zaraziła się czerwonką.

Zobacz także:

Byliśmy tak mocno chorzy, że gdyby Jay mnie nie wyciągnął do szpitala, ja przysięgam, płakałam na łóżku leżałam, i przysięgam na swoich rodziców, płakałam, bo myślałam, że umrę. Nigdy w życiu się tak źle nie czułam. Teraz się śmieję z tego, ale była masakra. Musieliśmy być pod kroplówką, dostaliśmy masę lekarstw, zastrzyków, nie wiem, jakim cudem z tego wyszliśmy.

Co jeszcze na temat traumatycznej sytuacji z podróży zdradziła nam Eliza? Zobaczcie nasz nowy wywiad.

Zobacz także: "Hotel Paradise": Wiktoria dzieli się szczęśliwą nowiną. Sypią się gratulacje

Eliza z Hotelu Paradise bała się o swoje życie
Instagram @eliza.milewska