Nowa edycja programu "Big Brother" ruszyła 17 marca. Co ciekawe, choć lista prowadzących była dobrze znana na długo przed startem show TVN7, w ostatniej chwili uległa ona zmianie. Okazało się bowiem, że w "Big Brotherze" nie zobaczymy jednak Uli Chincz. Jakie były powody tej decyzji? Wiemy!
WIDEO…
Dlaczego Ula Chincz nie wystąpi w "Big Brotherze"?
Ula Chincz miała poprowadzić "Big Brother Nocą". To specjalne wydanie jest emitowane o godzinie 23 na antenie TVN7. Prowadzący rozmawiają w nim z uczestnikami i omawiają z nimi trudne sytuacje oraz ich emocje. Na kilka godzin przed startem "Big Brothera" w mediach pojawiła się jednak informacja, że Ulę Chincz zastąpi jej przyjaciel Filip Chajzer!
- Z Ulą Chincz nie dogadaliśmy się co do szczegółów kontraktu - powiedziała nam osoba zajmująca się PR-em programu.
Filip Chajzer w niedzielę zadebiutował w roli prowadzącego "Big Brothera". Jak ocenili go widzowie? Zdania są podzielone.
- Boże jest tylu super prowadzących, czemu ten Pan? No czemu?? Zapowiadał się tak super program, ze 100% spada na 50% (to nie jest hejt) to moja opinia. Nie mam obowiązku kogoś lubić. Szanuję Pana, ale po ludzku mam dość oglądania tej samej twarzy...
- No to przez pana rezygnuję z oglądania. Żegnam
- O nie tylko nie Chajzer do tak fajnego programu - pisali przeciwnicy pomysłu, aby to Filip Chajzer zastąpił Ulę Chincz.
Nie zabrakło jednak osób, które szczerze ucieszyły się z takiego obrotu spraw.
- Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu już się nie mogę doczekać ????
- Jędrzejak nudny jak flaki z olejem. Dobrze ze jest Hajzerrro ???? - pisali obrońcy dziennikarza.
A wam jak się podoba ta zamiana?
Żałujecie, że nie zobaczycie Uli Chincz?

Zobacz także: Stolarz, raper, detektyw, mistrz boksu... Zobaczcie, kim są uczestnicy "Big Brothera"

















