Kinga Rusin zabrała Czarka na spacer z torebką, która kosztuje tyle co samochód


Mroźny, grudniowy dzień, wczesne godziny poranne, zamglona warszawska ulica. Kinga Rusin przechadza się z Czarkiem Lisem w stylizacji, której poszczególne elementy kosztują tyle co porządne, używane auto.
Więcej: Bierzmy przykład z Kingi Rusin! Gwiazda w stylizacji za fortunę sprząta po psie! ZDJĘCIA
Camelowe, szerokie spodnie, kaszmirowe ponczo w słynną kratkę (która od tego momentu oficjalnie przestała być obciachowa) oraz... TA czarna shopperka pewnej słynnej paryskiej marki – krótko mówiąc, Kinga Rusin nie marnuje żadnej okazji żeby pokazać nową stylizację.
Naturalnie znamy wszystkie marki, które ma na sobie dziennikarka. Zajrzyjcie do naszej galerii aby je poznać.

!!!PAPARAZZI!!! BRAK ZGODY NA PUBLKACJE WIZERUNKU!!!
KINGA RUSIN SPRZATA PO SWOIM PIESKU
WARSZAWA 25.11.2017
FOT. PAPARATY 11/14
Dla Kingi Rusin ulica jest wybiegiem. Dziennikarka została sfotografowana na spacerze ze swoim pomeranianem Czarkiem w camelowej stylizacji, którą oficjalnie rozbiła bank. Nie uważacie, że w sumie to fajnie byłoby być jej sąsiadem?

Zacznijmy od tego, co najbardziej rzuca się w oczy. Dziennikarka przechadzała się w najlepsze w olbrzymim kaszmirowym ponczo w wielką, przeskalowaną kratkę Burberry. Jego cena wynosi 4000 zł i kupując go możecie sobie na nim wyhaftować swoje inicjały.

Pora na małą lekcję historii mody. Choć do niedawna myśleliśmy o słynnej trój-kolorowej kratce brytyjskiej marki jako symbolu obciachu (nie bez powodu znajdziecie ją na absolutnie każdym bazarze), to w swoim najnowszym pokazie Burberry odczarowało swój ikoniczny wzór, pokazując go na wybiegu w ironicznym total looku (w którym oczywiście chwilę później pokazała się Rihanna). Dobrze wiedzieć, że Kinga Rusin trzyma rękę na pulsie.

Ale to nie koniec zatrważająco drogich rzeczy, które Kinga Rusin założyła na spacer z pieskiem. Jej pojemna czarna shopperka z szerokimi bokami to najnowsze dzieło francuskiej marki Celine. Torebka zwie się Phantom i kosztuje 11000 zł. Tak, Czarek chyba też nie może uwierzyć.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.