O tym, że praca w biurze może być prawdziwym horrorem, przekonaliśmy się po obejrzeniu „Rozdzielenia”. Sukces produkcji z Andrew Scottem o pracownikach korporacji, którzy nie mają pojęcia, czym się zajmują w pracy i godzą się na podzielenie swojej świadomości, rozpoczął boom na podobne serie. Obecnie seriale w stylu „corporate dystopia” to już naprawdę silna kategoria, mająca mnóstwo fanów na całym świecie (nawet największe korporacje nie mogą już tego ukryć). Oto 5 tytułów, przed którymi nie będziecie mogli uciec.

WIDEO

player placeholder

„Czarne lustro”

To kultowa antologia, która w niemal każdym odcinku obnaża przerażające oblicze korporacyjnej dystopii. Serial pokazuje świat, w którym potężne firmy technologiczne kontrolują ludzkie emocje, wspomnienia, a nawet egzystencję po śmierci. Monopolistyczne korporacje traktują ludzi jak źródło danych i darmowej energii, zmuszając ich do ciągłej pogoni za cyfrowymi punktami statusu społecznego. Technologia, zamiast służyć ludzkości, staje się narzędziem totalnej inwigilacji i maksymalizacji zysków. To bezwzględna krytyka kapitalizmu, gdzie człowiek jest tylko towarem.

„Cyberpunk: Edgerunners”

To brutalne anime osadzone w Night City – mieście będącym kwintesencją korporacyjnej dystopii. Światem rządzą tu bezwzględne mega-korporacje, takie jak Arasaka i Militech, które kontrolują politykę, wojsko oraz codzienne życie mieszkańców. Ludzkie ciało i życie nie mają wartości, jeśli nie przynoszą zysku. Główny bohater, David, próbuje przetrwać jako wyjęty spod prawa najemnik. Szybko jednak staje się pionkiem w bezwzględnej wojnie korporacyjnych gigantów, którzy dla unikalnej technologii bez wahania poświęcą tysiące ludzkich istnienia.

Zobacz także:

„Maniac”

Surrealistyczny dramat psychologiczny, w którym główną rolę odgrywa tajemnicza i bezwzględna firma farmaceutyczna. Dwójka zagubionych życiowo bohaterów, Annie i Owen, decyduje się na udział w ryzykownym badaniu klinicznym nowego leku. Korporacja obiecuje im całkowite wyleczenie traum i chorób psychicznych za pomocą zaawansowanego superkomputera. Szybko okazuje się, że eksperyment wymyka się spod kontroli, a sztuczna inteligencja zyskuje własną, niebezpieczną świadomość. Serial świetnie pokazuje cynizm korporacji, dla której ludzkie umysły to jedynie pole do testów.

„Święci od narkotyków”

Ta seria Netfliksa w unikalny sposób podchodzi do tematu korporacyjnej dystopii, pokazując potężny kartel narkotykowy zarządzany jak nowoczesne, globalne przedsiębiorstwo. Na czele tej struktury stoi charyzmatyczny pastor, który stworzył autorytarną korporację religijno-przestępczą w Surinamie. Organizacja ta posiada własne działy logistyki, marketingu (pod postacią wiary) oraz bezwzględny system HR, w którym niesubordynacja grozi śmiercią. Serial idealnie obnaża mechanizmy, w których dążenie do monopolu i zysku niszczy jednostkę, upodabniając mafię do najgorszej korporacji.

„Droga od awansu”

Ten serial pokazuje korporacyjną dystopię w jej najbardziej realistycznym, codziennym wydaniu. Akcja skupia się na elitarnej kancelarii prawnej na Manhattanie, gdzie młodzi prawnicy walczą o awans. Serial bez lukru obnaża toksyczną kulturę korporacyjną, w której człowiek przeliczany jest wyłącznie na przepracowane godziny (billable hours). System promuje bezwzględną rywalizację, hipokryzję oraz wyzysk pracowników. Główna bohaterka, Ingrid, musi zdecydować, czy dla osiągnięcia szczytu w korporacyjnej hierarchii jest gotowa poświęcić własną moralność, zasady i relacje.

Zobacz także:

Seriale „corporate dystopia” na Netflix. Sprawdź 5 hitów na lato
Netflix