Choć skandynawskie kryminały przyzwyczaiły nas do tego, że do przestępstw dochodzi w ciemnych, mrocznych i skutych lodem miejscach, seriale w stylu „antipodean noir” mogą okazać się powiewem świeżości. Te produkcje zabierają nas do małych, oddalonych od dużych ośrodków, miast górniczych lub rolniczych. Mieszkańcy na co dzień mierzą się z palącym słońcem, upałami, gwałtownymi burzami, suszami czy pożarami. Właśnie tych trudnych warunkach zazwyczaj zmarnowany detektyw odkrywa zbrodnię. Nierzadko dostajemy też tło społeczne – napięcia rasowe oraz klasowe. Na Netfliksie znajdziemy kilka idealnych tytułów na lato.
WIDEO…
„Ocaleni”
Lata temu Kieran Elliott opuścił rodzinne miasteczko. W związku z poważną chorobą ojca mężczyzna wraca do nadmorskiego miasteczka Evelyn Bay w Tasmanii razem ze swoją rodziną. Po powrocie do głosu dochodzą demony z przeszłości. 15 lat wcześniej trzy młode osoby, wśród których był brat Elliotta, zginęły podczas tragicznego sztormu. Niektórzy mieszkańcy nadal uważają, że to on ponosi winę za śmierć brata. Pewnego dnia koszmar się powtarza. Na plaży zostają odnalezione zwłoki młodej turystki, która badała dawną sprawę. To wydarzenie otwiera niezabliźnione rany lokalnej społeczności. Każdy dzień śledztwa rzuca światło na sieć kłamstw, zmowę milczenia i podejrzane powiązania.
„Terytorium”
Gdy jedyny dziedzic legendarnej stacji hodowli bydła Marianne Station nagle umiera, w australijskim Outbacku wybucha wojna nie tylko o wielką fortunę, ale i władzę. Skłóceni od dawna członkowie magnackiej rodziny Lawsonów stają do batalii z bossami narkotykowymi i rdzennymi właścicielami ziemskimi. Stawką jest również mroczne terytorium. Zmagania o wpływy szybko przeradzają się w krwawy kryminał, w który nie ma miejsca na prawo ani słabość. Ten serial w stylu „antipodean noir” zabiera nas wprost do dzikich zakątków Australii, gdzie natura nie wybacza błędów.
„Chłopiec pochłania wszechświat”
Skąpane w słońcu Queensland, lata 80. To właśnie w tej, na pierwszy rzut oka miejscowości rodem z pocztówki wychowuje się nastoletni Eli Bell. Życie w tym miejscu jednak nie przypomina bajki. Chłopak jest otoczony kochającą, ale dysfunkcyjną rodziną. Matka Eli zmaga się z uzależnieniem, natomiast ojciec nastolatka zarabia jako handlarz narkotyków. W pewnym momencie dom młodego bohatera zostaje zaatakowany przez lokalnego bossa półświatka. Eli musi szybko dorosnąć, jeśli chce chronić swoich bliskich. W położonym nad Morzem Koralowym Oceanu Spokojnego mieście Brisbane, które wygląda jak turystyczny raj, kwitną handel ludźmi, korupcja i przemoc.
„Glitch”
To kolejny serial w stylu „antipodean noir” Netfliksa, rozgrywający się w odizolowanym miasteczku Yoorana w stanie Wiktoria. Tu również panuje pozorna sielanka. Aż do wstrząsającego wydarzenia. Siedmioro zmarłych w różnych latach pewnego dnia wstaje z grobów. Każda z tych osób jest w idealnym stanie. Sprawę odkrywa lokalny policjant. James Hayes robi wszystko, żeby utrzymać to w tajemnicy, zwłaszcza że na liście obywateli, którzy powrócili do żywych, jest jego żona. Śledczy łączy siły z miejscową lekarką, by zrozumieć, co się właściwie stało. Sprawa szybko zmienia się w noirową historię o mrocznych sekretach lokalnej społeczności i skrywanych zbrodniach.
„Tidelands”
Calliope McTeer spędził 10 lat w więzieniu. Po odsiadce wraca do odciętej od świata wioski rybackiej Orphelin. Tymczasem dochodzi do tajemniczego morderstwa jednego z lokalnych rybaków. Wkrótce na jaw wychodzą nielegalne powiązania oraz przemyt narkotyków. Cal odkrywa, że ważną rolę mogą odgrywać tajemniczy Tidelandersi. Zarówno woda, jak i spalona słońcem ziemia skrywają sporo mrocznych tajemnic. Prędzej czy później ponownie dojdzie do walki o wpływy.
Zobacz także:
- Seriale w stylu „pop surrealism” to prawdziwe perełki Netfliksa. Te 5 tytułów to psychodeliczna jazda bez trzymanki
- Te seriale w stylu „retro chic” to perełki Netfliksa. 5 fantastycznych produkcji dla fanów vintage


















