W "M jak Miłość" Antek się buntuje! Chce odnaleźć swojego prawdziwego ojca... Co na to Ewa i Marek?

MTL Maxfilm

MTL Maxfilm
- Powiedziałem jasno... za to, co zrobiliście, musicie ponieść konsekwencje. I nie liczcie tu z mojej strony na żadne ustępstwa.A mały Antek od razu protestuje.

MTL Maxfilm
- Ale to niesprawiedliwe! Mateuszowi się upiekło, a ja muszę w nowej klasie walczyć o przetrwanie!- Nie wnikam w to, to wasza decyzja, nie moja. Sami tak zdecydowaliście i teraz…- Dupa tam zdecydowaliśmy! Rzuciliśmy monetą i Mateusz wygrał! A ja mam teraz przerąbane po całości!

MTL Maxfilm
Marek, po sprzeczce z juniorem, jest bliski wybuchu.
- Tylko nie tym tonem i nie takimi słowami… Jak ty w ogóle ze mną rozmawiasz, co?!

MTL Maxfilm
- Dlaczego tak się odezwałeś do ojca, co? To było przegięcie…- To nie jest mój ojciec, tylko twój! I zawsze ciebie wolał, a wobec mnie stosował całkiem inną taryfę…- To wredne, co mówisz! Tato nigdy, przenigdy mnie nie wyróżniał, traktował nas zawsze tak samo... Ale z ciebie dupek, nie gadam z tobą!- To ja z tobą nie gadam, palancie!

MTL Maxfilm
- Na razie... na razie na pewno nie będziemy o tym rozmawiać. Tak będzie dla ciebie lepiej...
Chłopiec jednak się nie poddaje - i znów wybucha gniewem. A Mostowiakowie zdają sobie sprawę, że mają w rodzinie problem.

MTL Maxfilm
- A jeśli on naprawdę będzie chciał odnaleźć swojego ojca? Co wtedy zrobimy?- Nie wiem, po prostu nie wiem...
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.