Gratyfikacja, czyli wynagrodzenie daje zawsze satysfakcję. Najważniejsze jest to, czy wybierzemy posiadanie czegoś od razu, czy odroczymy przyjemność, żeby otrzymać coś większego. Frustracje, które wynikają z odroczenia gratyfikacji są naturalną i uzasadnioną częścią życia.
WIDEO…
Odroczenie gratyfikacji – na czym polega?
Odroczenie gratyfikacji wiąże się z dojrzałością. Dzieci nie potrafią zazwyczaj odmówić sobie posiadania czegoś, co może sprawić im natychmiastową przyjemność. Posługując się językiem psychoanalizy, jest to zaspokojenie impulsów płynących z id (najbardziej pierwotnych popędów). Z kolei ego jest głosem rozsądku – podpowiada, jakie działanie będzie najbardziej efektywne. Dorosłość to umiejętność radzenia sobie z frustracjami, płynącymi z trudnych, aczkolwiek racjonalnych wyborów.
Przykłady odroczonej gratyfikacji, czyli coś za coś
- Odmawianie sobie słodyczy, żeby uzyskać wymarzoną figurę.
- Codzienne odkładanie małej kwoty, w celu uzbierania pieniędzy na większy wydatek. Na przykład rezygnacja z ulubionej drożdżówki, po to, aby po roku móc kupić wycieczkę do Grecji.
- Przejście pieszo drogi do szkoły/pracy w jedną i drugą stronę, po to, aby zaoszczędzić pieniądze wydawane na autobus i po roku kupić rower.
- Rzucanie palenia, aby być zdrowym.
- Męczenie się na siłowni, aby dobrze wyglądać.
- Niejedzenie smacznych, ale niezdrowych produktów, po to aby dłużej cieszyć się zdrowiem i sylwetką.
Trudności z odraczaniem gratyfikacji
Nieumiejętność wybrania nagrody po upływie czasu, można określić działaniem kompulsywnym – postępowaniem bezrefleksyjnym, nieopłacalnym na dłuższą metę, np. nieplanowanym zakupem nowego telefonu, który spodobał nam się wizualnie.
Problem z odraczaniem gratyfikacji może skutkować popadnięciem w nałogi. Coś, co wydawało nam się w danej chwili niezbędne, po roku może okazać się zbyteczne. Jeżeli natomiast po czasie dalej uznamy, że czegoś potrzebujemy, to nagroda, na którą zapracujemy na pewno sprawi większą radość.

















