Tomasz Komenda uniewinniony
East News
Newsy

"On jest niewinny". Szokujące słowa sąsiadki Tomasza Komendy w "Superwizjerze" TVN! To po jej zeznaniach trafił do więzienia

Co wyznała Dorota P.?

 

Dziennikarz "Superwizjera" TVN dotarł do Doroty P. Co wyznała kobieta, która wskazała Tomasza Komendę jako winnego?

Dorota P. była kluczowym świadkiem w sprawie Tomasza Komendy. To ona jako pierwsza, na podstawie portretu pamięciowego, wskazała Tomasza Komendę jako winnego gwałtu i zabójstwa 15-latki. Uniewinniony pół roku temu mężczyzna, po wyjściu z więzienia zapowiedział, że będzie walczył, by osoby, które przyczyniły się do jego skazania odpowiedziały przed sądem.

W przypadku Doroty P. nie będzie to już możliwe. Sąsiadka Tomasza Komendy zmarła w czerwcu tego roku w jednym z wrocławskich szpitali. Powodem śmierci Doroty P. miał być duszności. Sprawę bada prokuratura. Zanim zmarła, dziennikarz programu "Superwizjer" w TVN zdążył z nią porozmawiać.

 

Zapytaliśmy Rafała Collinsa o pracę dla Tomasza Komendy. Odpowiedź nas zaskoczyła!

Co powiedziała Dorota P.?

Zeznania Doroty P. były przełomowe w sprawie Tomasza Komendy. Kobieta miała rozpoznać Komendę na jednym z portretów pamięciowych, publikowanych w mediach. Twierdziła, że na dwóch pozostałych portretach rozpoznaje ojczyma i brata Tomasza Komendy. Po raz pierszy powiedziała o tym w czasie prywatnego spotkania, w którym uczestniczył policjant operacyjny.

Byliśmy u znajomej mojego męża, Beaty i jej mąż okazał się kapusiem. Siedzieliśmy przy stole w czwórkę, no i w telewizji leciał ten obraz pamięciowy. To był jeden jedyny incydent. I później on (policjant obecny na spotkani - przypis red.) przyleciał z jakimś drugim człowiekiem. Przedstawili się, że są policjantami. I mówi: "Powtórz to, co u mnie mówiłaś". Ja mówię: "Człowieku, nie wiem, jaki temat żeśmy poruszali, coś mi tutaj podpowiedz". On na to: "widziałaś ten obraz pamięciowy". No i to tak było - wyznała Dorota P. dziennikarzowi "Superwizjera".

Zeznanie Doroty P. uznano za zwrot w sprawie Tomasza Komendy. Po 20 latach od wskazania Komendy jako winnego, kobieta przyznała, że uważa, iż Tomasz Komenda jest niewinny.

Ja też uważam, że on jest niewinny. Jeżeli on byłby winny, to jego brat i jego ojczym powinni być winni. A jeżeli oni są niewinni, to on też jest niewinny - powiedziała.

Tomaszowi Komendzie bardzo zależało, żeby wszystkie osoby, które przyczyniły się do jego skazania, stanęły przed sądem. Po śmierci Doroty P. nie ukrywał, że żałuje, że jego sąsiadka nie odpowie za składanie fałszywych zeznań.

Powiedziałem wcześniej, że Dorota P. usiądzie na ławie oskarżonych. No niestety, nie usiądzie. To jest największa bolączka z tego wszystkiego. Ale mam nadzieję, że tam na górze tłumaczy się teraz z całej sytuacji. Po prostu nie mogłem uwierzyć, że ta osoba po prostu nagle zmarła - powiedział w rozmowie z TVN24.

 

Przeczytaj: Tomasz Komenda w Watykanie. Znamy szczegóły jego spotkania z papieżem

 

Tomasz Komenda
East News

Tomasz Komenda uniewinniony
East News
Newsy
Tomasz Komenda: "Nie usłyszałem słowa przepraszam". Wiemy, o jakie odszkodowanie walczy
Tomasz Komenda: "Nie usłyszałem słowa przepraszam". Wiemy, o jakie odszkodowanie walczy
Tomasz Komenda na wolności. Co mówi o odsiadce?
Newsy
Nowe fakty w sprawie Tomasza Komendy. Został skazany na podstawie fałszywego zeznania prostytutki!
Sprawdź, co ustalono!

Sprawa Tomasza Komendy jest wstrząsająca. Niedawno mężczyzna wyszedł z więzienia, w którym spędził  18 lat mimo niewinności. Został bowiem niesłusznie oskarżony o zbrodnię, której nie popełnił. Teraz „Fakt” dotarł do nowych informacji w tej sprawie. Już wiadomo, kto złożył fałszywe zeznania przeciwko Komendzie.   Zobacz:  Tomasz Komenda w więzieniu przeżył koszmar! A co go najbardziej zaskoczyło po wyjściu na wolność?   Komenda spędzić 18 lat w więzieniu przez kłamstwa   15-letnia Małgosia zmarła na przełomie 1996/1997 roku w wyniku brutalnego gwałtu. Śledztwo w tej sprawie trwało 3 lata, bo kryminalni dysponowali jedynie niewyraźnym portretem pamięciowym gwałciciela. Po tym czasie sąsiadka babci Tomasza Komendy, Dorota P., powiedziała policjantom, że mężczyzna z portretu wygląda jak Tomek.   „Fakt” dowiedział się, że Dorota P. była prostytutką, a w jej domu często bywali policjanci i prokuratorzy. Dotarł też do mężczyzny, który w tamtych czasach mieszkał z Dorotą. Okazuje się, że i jego fałszywie oskarżyła o napaść, fałszowała jego podpisy i chciała zameldować się w jego mieszkaniu bez jego zgody i wiedzy.    Wspomina, że P. była kobietą, która wymyślała przeróżne kłamstwa. Po tym jak fałszywie oskarżyła mężczyznę o napaść (prokuratura umorzyła sprawę), postanowił ją wyrzucić z domu. Teraz wiemy, że Dorota P. kłamała też w sprawie pana Komendy! Ale wtedy nikt jej wersji nie weryfikował wśród innych mieszkańców bloku. W śledztwie zarzekała się, że dzień przed zbrodnią, którą miał popełnić chłopak, pożyczała mu pieniądze na podróż do Miłoszyc (tam doszło do gwałtu). I miała to zrobić właśnie w bloku, w którym mieszkała obok babci Tomasza Komendy - czytamy w „Fakcie”.   Teraz okazuje się jednak, że nie mieszkała w tym miejscu od...

Odszkodowania dla Tomasz Komendy
Newsy
18 lat więzienia za niewinność. Na jakie odszkodowanie może liczyć Tomasz Komenda?
"Żadna kwota nie zwróci utraconych lat życia" - mówi obrońca Tomasza

  Wstrząsającą historią Tomasza Komendy żyje dziś cała Polska. Mężczyzna spędził aż 18 lat w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił.  W 2000 roku Tomasza zatrzymano i oskarżono o brutalny gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgorzaty, która zginęła podczas nocy sylwestrowej 1996/1997. Śledczym przez trzy lata nie udało znaleźć się sprawców. Tomasza, wówczas 23-letniego, jako sprawcę, wskazała sąsiadka na podstawie portretu pamięciowego publikowanego wówczas w mediach.   Zobacz:  "Teraz dajcie mi po prostu żyć" - Tomasz Komenda wyszedł na wolność po 18 latach. Poruszający wywiad!   W 2003 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał go za winnego i skazał na 15 lat więzienia. W 2004 roku karę, po apelacji, podwyższono do 25 lat. Komenda miał więc wyjść na wolność dopiero w 2025 roku. O ponownie zajęcie się sprawą poprosiła rodzina Małgorzaty K. Minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, zlecił kolejne śledztwo. Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu powołał grupę operacyjno-śledczą, w której skład wchodził m.in. funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji. Ustalono, że Tomasz Komenda jest niewinny i skazano go na podstawie niewiarygodnych dowodów - śladów ugryzienia na ciele ofiary (ustalono, że mogą pochodzić od Komendy który posiadał podobny układ zębów) oraz włosów na czapce, które znaleziono na miejscu zbrodni.   W czerwcu 2017 roku prokuratura zatrzymała Ireneusza M., któremu postawiono zarzut gwałtu i morderstwa na małoletniej Małgorzacie. To on podczas Sylwestra 1996/1997 miał zaprowadzić Małgorzatę na teren posesji Józefa R., gdzie znaleziono jej ciało.     Tomasz Komenda po 18 latach więzienia, w czwartek, 15 czerwca wyszedł na wolność. Sąd zadecydował o warunkowym zwolnieniu go z kary. Prawomocnie nadal jest on skazany zgodnie z wyrokiem. Sprawą zajmie się teraz Sąd Najwyższy,...

Nasze akcje
Zmysłowy i uwodzicielski czy delikatny i czarujący – jaki jest twój zapach?
Newsy

Ponadczasowy czy zaskakujący? Ten zapach ma jedno i drugie!

Partner
Weleda
Newsy

Kosmetyki, które łączą tradycję z nowoczesnością. Poznaj je!

Partner
Sprawdź, jak skutecznie „cofnąć zegar” i odmłodzić spojrzenie!

Spektakularny i jednocześnie naturalny wygląd? Sprawdź, jak odmłodzić spojrzenie!

Partner
Eva Longoria

Wymarzona sylwetka bez wyrzeczeń? To możliwe!

Partner

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner