• Rozrywka
Party.pl
Party.pl
Party.pl
  • Newsy
  • TV Show
  • Seriale
  • Styl gwiazd
  • Wideo
  • Gwiazdy
  • Rozrywka
player placeholder
  1. Strona główna
  2. Newsy
  3. Jak zmieniło go zostanie ojcem? Czy załatwił żonie pracę? Mateusz Damięcki w ogniu pytań!

Jak zmieniło go zostanie ojcem? Czy załatwił żonie pracę? Mateusz Damięcki w ogniu pytań!

Jak zmieniło go zostanie ojcem? Czy załatwił żonie pracę? Mateusz Damięcki w ogniu pytań!

Mateusz Damięcki zostanie ojcem!

ONS.pl

Ewelina Gołębiowska
Opublikowano: 06.10.2018, 13:00
Obserwuj nas w Google

Galeria (4 zdjęcia)

1 / 4
Mateusz Damięcki zostanie ojcem!

ONS.pl

Gra w serialach, kinowych hitach i w teatrze, ale najciekawsze role przyniosło mu ostatnio samo życie. Czego dowiedział się o sobie, gdy został mężem i ojcem? Mateusz Damięcki zdradza to tylko nam!

Ten rok zapewne zapamięta do końca życia. Mateusz Damięcki (37) w styczniu wziął ślub z Pauliną Andrzejewską, a tydzień później został tatą Frania. Jestem ciekawy: czy małżeństwo i ojcostwo go zmieniły? Na spotkanie umawiamy się w Teatrze Kamienica przed spektaklem „Czarna komedia”, w którym Mateusz gra główną rolę. Ale nie widać po nim tremy. Przeciwnie, jest opanowany i pewny siebie. Widać, że dojrzał, i ze spokojem patrzy w przyszłość. I nic dziwnego, bo świetnie układa mu się nie tylko w życiu osobistym. Już trzeci sezon jest gwiazdą lubianego przez widzów serialu Telewizji Polsat „W rytmie serca”, a lada dzień zobaczymy go w kinie, w nowej komedii romantycznej „Serce nie sługa”!

W„Serce nie sługa” zagrałeś zakochanego nudziarza…

Gram przeciętnego faceta, który zakochuje się i wpada jak śliwka w kompot. Takie rzeczy przytrafiają się w życiu często. Niczego nudnego tutaj nie widzę (śmiech). Mój bohater, jak każdy facet, bardzo potrzebuje miłości. Wykonuje zawód, który bez problemu mógłby zrobić z niego bohatera – jest policjantem. Ma jednak pewien defekt, który sprawia, że nie jest tak pewny siebie, jak mógłby być.

 
Zobacz: O dzieciach i pocałunkach na planie "W rytmie serca". Kurdej-Szatan i Damięcki zdradzają swoje tajemnice!
 
2 / 4
27-02-2017 Warszawa
Srebrne Jablka 2016
foto: Daniel Wysocki/ONS

27-02-2017 Warszawa
Srebrne Jablka 2016
foto: Daniel Wysocki/ONS

Słyszałem, że reżyser Filip Zylber nie rozpieszczał aktorów na planie.

Otrzymać od niego pochwałę graniczy z cudem. Pamiętam, że bardzo próbowałem zrobić na nim wrażenie, popisać się warsztatem, jakoś zwrócić na siebie uwagę. Filip z niewzruszoną miną spojrzał na moje popisy i rzucił: „Jakoś to wmontuję w tę scenę” (śmiech). Ale cieszę, że ma taki styl, bo najgorsza dla aktora jest sytuacja, kiedy reżyser poklepuje go po plecach i na wszystko się zgadza. To zawsze źle się kończy.

Podobno czekasz, aż ten film zobaczy twoja żona. Liczysz się z jej zdaniem?

Paulina jest bardzo wymagającym widzem, bo sama jest artystką i pracowała przy wielu filmach i spektaklach. Z drugiej strony jest przede wszystkim widzem, który oczekuje od filmu uczciwości. Ona nie znosi filmów, które zostały zrobione wyłącznie dla pieniędzy, a na takie produkcje coraz częściej można trafić. Paula jest bardzo wrażliwa, bardzo lubi, kiedy film naprawdę czegoś w człowieku dotyka. I „Serce nie sługa” ma w sobie coś takiego. Kiedy zobaczyłem go w pierwszym montażu, pomyślałem, że Paulina, patrząc na mnie na ekranie, nie będzie miała poczucia obciachu.

Komedia romantyczna ma łatkę mało ambitnego gatunku.

Obserwuję od lat to, co się dzieje w Gdyni, i niestety stwierdzam, że komedia jest gatunkiem wciąż niedocenianym przez krytyków i jurorów. Ostatnią komedią tam obecną, która w dodatku dostała nagrodę publiczności, była „Planeta Singli”. Pamiętam, jak dwa lata temu byłem na festiwalu w Gdyni, gdzie akurat w konkursie startowały „Ostatnia rodzina”, „Wołyń” i inne bardzo mocne filmy. W ciągu kilku dni obejrzałem ich chyba ze dwadzieścia pięć. Po czym wróciłem do Warszawy i moja żona zabrała mnie na „Bridget Jones 3”. Po wyjściu z kina doszedłem do wniosku, że właśnie obejrzałem naprawdę świetny film. Z takich produkcji jak „Bridget Jones 3” ludzie wychodzą po prostu szczęśliwi.

 
3 / 4
img4qqvZh-8d77dd6

WBF

Najwyraźniej Amerykanie wciąż lepiej wiedzą, jak robić kasowe kino.

Wiele lat temu, jako „młody gniewny”, pojechałem do Los Angeles i spotkałem się z moim przyjacielem Johnem Sobańskim, menedżerem i agentem aktorów. Byłem wtedy bardzo obrażony na komercyjne projekty, na to, że na przykład ludzie w kinie jedzą popcorn. Ja chciałem grać filmach tylko takich jak „Taksówkarz” czy „Łowca jeleni”, nie było we mnie zgody na rozrywkowe propozycje. John spojrzał na mnie i powiedział: „Mateusz, czego oni was w tej szkole uczą? Hollywood zostało zbudowane, żeby przynosić ludziom radość, żeby zapomnieli o wojnie, a przy okazji żeby sprzedać dużo coca-coli i popcornu”. Zrozumiałem to dopiero po latach. Dzisiaj szukam w kinie przede wszystkim radości i odprężenia.

Mroczne postaci nie są dla ciebie?

Ale ja już takie zagrałem! Na przykład kilka lat temu w niemieckiej produkcji grałem uciekiniera z Oświęcimia. Jak moja żona to zobaczyła, to powiedziała, że ona ostatni raz ogląda mnie w takim filmie, bo za bardzo się przejmuje (śmiech). Ale ja oczywiście jej nie słucham i robię wszystko, żeby mogła dzięki mnie znów się wzruszyć w kinie.

A jak się wam razem pracuje?

Świetnie. Pewnie złośliwiec mógłby powiedzieć: „O, Damięcki organizuje żonie pracę w produkcjach, w których sam występuje”. Prawda jest taka, że odkąd się znamy, to jest dopiero mój szósty spektakl. Paulina przez ten czas zrobiła ich ponad 60. Moja żona jest tytanem pracy, współpracuje z 11 teatrami w Polsce i na świecie. Pracowała na Litwie i w Petersburgu.

Wychodzi na to, że ostatnio żona podróżuje więcej od ciebie?

A przy tym urodziła dziecko! Ja przy mojej Paulinie naprawdę jestem mały pikuś. W dodatku kiedy razem pracujemy, bardzo się o mnie troszczy. Na przykład kiedyś próbowałem się nauczyć tańca irlandzkiego. Żona prosiła, żebym już przestał tak maniakalnie trenować, ale jej nie słuchałem. I w efekcie pękło mi więzadło krzyżowe. Po raz kolejny wyszło na to, że to ona ma rację.

 
4 / 4
imggSCaUO-0a2ce8f

Mat. promocyjne

A twoje podróże? Rzuciłeś je, kiedy zostałeś ojcem i mężem?

Rzeczywiście kiedyś częściej wyjeżdżałem, ale moje podróże wiązały się zazwyczaj z pracą. Teraz oczywiście te wszystkie wyjazdowe historie będą musiały ustawić się w kolejce. Przy ogromie pracy serialowej i teatralnej muszę znaleźć czas, żeby po prostu posiedzieć w domu z synem. A to jest dla mnie teraz najważniejsze.

Jak się zmieniło twoje życie, kiedy na świecie pojawił się Franio?

To jest może trochę banalne spostrzeżenie, ale kiedy w moim życiu pojawiło się dziecko, zrozumiałem, po co to wszystko jest, to, co do tej pory robiłem na świecie. To jest zabawne, bo chociaż moje codzienne obowiązki zawodowe są takie same jak wcześniej, to nagle one nabrały zupełnie innego znaczenia. I to jest bardzo cenna lekcja, którą dostałem od życia.

Czego nowego dowiedziałeś się o sobie?

Nagle okazało się, że potrafię być cztery razy bardziej zorganizowany niż wcześniej. Zauważyłem, jak wiele czasu do tej pory marnowałem. Teraz po prostu nie mogę sobie na to pozwolić. Kiedy przypominam sobie siebie sprzed kilku lat, to jeszcze bardziej się cieszę, że dłużej nie czekałem na to, żeby zostać ojcem.

Czyli koniec ze spotkaniami z kolegami na symboliczne piwko?

Na szczęście większość moich kolegów ma taką samą sytuację jak ja. Razem z moim najlepszym przyjacielem doszliśmy w tym samym momencie do wniosku, że wieczorami najfajniej jest się po prostu dobrze wyspać. Muszę być też uczciwy wobec mojej żony, która bardzo dużo pracuje, a jako matka jest o wiele bardziej wyeksploatowana ode mnie.

Wypracowaliście sobie podział obowiązków rodzicielskich?

Oczywiście. Staram się jak mogę pomagać Paulinie, ale przecież matka w naturalny sposób jest zawsze częściej z dzieckiem. Moja żona rozumie, że czasami muszę zebrać energię do pracy i muszę być następnego dnia w dobrej formie. Nie ma u nas podejścia: „Skoro ja wstaję w nocy karmić, to ty też masz się ze mną budzić”.

Oglądamy cię w „W rytmie serca”, w teatrze, za chwilę w „Serce nie sługa”. Chciałbyś zagrać ze swoim kuzynem Grzegorzem, który też ma dobrą passę?

Nasza rodzina aktorska jest bardzo duża. Czekamy, aż ktoś nam zaproponuje projekt, w którym byłoby miejsce dla nas wszystkich. Tylko raz zrobiliśmy wspólnie „Teatrzyk Zielona Gęś” u Alicji Resich-Modlińskiej. Ale to były wyłącznie żarty. Wydaje mi się, że to mogłoby być ciekawe spotkanie. Bardzo mi się podobały ostatnie filmy Grześka, stryjek i ojciec to najwyższa klasa aktorska, a Matylda jest najbardziej oryginalna w całej naszej rodzinie. Więc zobaczymy. Planowanie w tym zawodzie do niczego nie prowadzi, bo życie pisze najciekawsze scenariusze.

 

Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Mateusz Damięcki
Zobacz także
Nie żyje Mateusz Chmura. 33-letni kulturysta zasłabł na zawodach
Nie żyje Mateusz Chmura. 33-letni kulturysta zasłabł na zawodach, żona zabrała głos
Przejmujące słowa po odejściu Mariusza Komendy z "MasterChefa". Tak zostanie zapamiętany
Przejmujące słowa po odejściu Mariusza Komendy z "MasterChefa". Tak zostanie zapamiętany
Klaudia El Dursi nie wytrzymała po zejściu ze sceny w Sopocie. Zalała się łzami
Klaudia El Dursi nie wytrzymała po zejściu ze sceny w Sopocie. Zalała się łzami
Wojewódzki tłumaczy się Chajzerowi z ironicznych żartów
Wojewódzki tłumaczy się z żartów z Chajzera. "To, co robisz ze swoim życiem..."
Meghan Markle odniosła się do afery z udziałem ojca
Meghan Markle komentuje wstrząsające oskarżenia wobec ojca. Wymowne słowa księżnej
Ewa Skibińska w gorzkim wyznaniu o latach nałogu
Ewa Skibińska w bardzo gorzkim wyznaniu. Przeżyła prawdziwy koszmar
Doda przekazała radosne wieści. Fani tylko na to czekali, posypały się komentarze
Doda przekazała radosne wieści. Fani tylko na to czekali, posypały się komentarze
Chajzerowie chcą zarabiać na życzeniach. Prokop zadrwił z ich biznesu
Prokop zadrwił z Filipa i Bianki Chajzerów? Internuaci nie kryją rozbawienia: "Mistrz"
Wojewódzki rok po ślubie wyznał to w podcaście. W sieci burza
Wojewódzki wyznał to rok po ślubie. W sieci burza
Meghan Markle i Harry pod specjalną ochroną. Personel ma milczeć
Meghan Markle i książę Harry pod specjalną ochroną. Pracownicy zmuszeni do milczenia
Piotr i Agata Rubikowi podzielili się swoim szczęściem. Spływają gratulacje
Piotr i Agata Rubikowie podzielili się swoim szczęściem. Spływają gratulacje
Andziaks wywołała burzę swoim komentarzem o podatkach. Jest reakcja Luki
Andziaks wywołała burzę swoim komentarzem o podatkach. Jest reakcja Luki
Syn Gąsowskiego i Śleszyńskiej robi muzyczną karierę. Nagle wspomniał o rodzicach: "Aż mnie skręca w środku, jak to słyszę"
Syn Gąsowskiego i Śleszyńskiej słyszał o sobie "nepo baby": "Aż mnie skręca w środku"
Andziaks nie chce płacić podatków w Polsce. "Ja bym bardzo chciała się rozliczać za granicą"
Andziaks narzeka na podatki w Polsce: "Nie korzystam z żadnych usług". W sieci burza
Szczęśliwe chwile u Bagiego i Madzi. Internauci: "Widać, jacy jesteście przy sobie szczęśliwi"
Radosne chwile u Bagiego i Madzi. Internauci: "Widać, jacy jesteście przy sobie szczęśliwi"
Żona Macieja Orłosia trafiła do szpitala
Żona Macieja Orłosia trafiła do szpitala. Zabrała głos ws. swojego stanu zdrowia
Party.pl
  • Kontakt
  • Reklama
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Porady
  • Moje zgody

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Elle.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Viva.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.