Reklama

Michał Szpak, popularny wokalista znany z charakterystycznego stylu i silnego głosu, wystąpił podczas tegorocznego koncertu "Sylwester z Dwójką" w Katowicach. Artysta zdecydował się wykonać utwór "I Was Made for Lovin’ You" zespołu Kiss. Niestety, występ nie przebiegł zgodnie z planem. Podczas śpiewania refrenu Michał Szpak nagle zamilkł i nie dokończył partii wokalnej, pozostawiając wybrzmiewający podkład muzyczny. Chociaż do końca zachowywał sceniczną pewność siebie, wyraźnie widać było, że zapomniał tekstu.

Występ Michała Szpaka

Koncert sylwestrowy odbył się w Katowicach i zgromadził wielu widzów przed telewizorami oraz pod sceną. Michał Szpak zaprezentował nie tylko swój głos, ale i efektowną stylizację. Muzyk pojawił się z odsłoniętą klatką piersiową i wyrazistym makijażem. Jednak jego występ zapisał się w pamięci głównie przez chwilę milczenia w trakcie refrenu. Wideo z występu szybko trafiło do internetu, gdzie wzbudziło żywe reakcje.

Pod nagraniem z koncertu pojawiła się fala krytyki. Internauci wprost zarzucali Michałowi Szpakowi brak przygotowania do występu, nieznajomość tekstu piosenki oraz niewystarczający repertuar autorskich utworów. "Straszna profanacja wybitnego utworu Kiss", "Nie da się tego słuchać" - takie komentarze można przeczytać w sieci. Część komentujących zwracała też uwagę, że wokalista mylił się kilkakrotnie wcześniej, zanim całkowicie przerwał śpiewanie. Nazwano go nawet "Panem Coverem".

Choć krytyki nie brakowało, wielu fanów stanęło w obronie artysty. W komentarzach pojawiały się opinie, że Michał Szpak śpiewał na żywo, co jak zaznaczano nie jest standardem podczas sylwestrowych koncertów. Widzowie wskazywali na możliwe problemy z odsłuchem, które mogły wpłynąć na jego wykonanie. Niektórzy sugerowali, że przerwanie śpiewu mogło być celowym zabiegiem mającym na celu zaangażowanie publiczności. Komentarze takie jak: "To chociaż oznacza, że nie śpiewa z playbacku", "Zdarza się najlepszym", "On tak robi, żeby ludzie śpiewali", pokazują, że mimo wpadki Michał Szpak wciąż cieszy się sympatią wielu fanów.

Zobacz także: To nią Smolasty zastąpił Dodę na sylwestrze! "Słuchać się nie dało"

To kolejna sylwestrowa wpadka polskich gwiazd

Zapominanie tekstu podczas koncertów sylwestrowych nie jest nowością. W poprzednich latach podobne sytuacje przydarzyły się innym artystom - w ubiegłym roku Smolasty pomylił tekst, a dwa lata temu Viki Gabor podczas duetu z Liberem niemal stworzyła nową wersję znanej piosenki. Michał Szpak dołączył tym samym do grona artystów, którym podczas występów na żywo przytrafiła się chwila zapomnienia.

Reklama
Reklama
Reklama