Mikołaj Krawczyk i Agnieszka Włodarczyk nagrają wspólną płytę
ONS

Po tym jak Mikołaj Krawczyk postanowił odejść z "Pierwszej miłości" dla dobra związku z Agnieszką Włodarczyk, para znalazła inny sposób na życie. Ona obecnie stara się o pracę w filmie fabularnym , a on od kwietnia kręci w Kabulu serial "Misja Afganistan". Oboje zapewniają jednak, że planują inne wspólne wyzwania. Jakie? O tym pochwalili się na łamach magazynu "Flesz".

- Zmiany w życiu prywatnym utwierdziły mnie w przekonaniu, że trzeba zmienić coś także w zawodowym - przyznał Krawczyk.

Za zmianami zawodowymi stoi wydanie wspólnej... płyty. Do udziału w projekcie Krawczyk zaprosił zespół, z którym od czasu do czasu występuje i wierzy, że razem z Włodarczyk stworzy coś czego na polskim rynku jeszcze nie było.

- Jak takie dwa wulkany spotykają się w studiu, to dopiero będzie energia - twierdzi przyjaciel Mikołaja.

"Flesz" zapewnia, że prace nad materiałem na nową płytę Mikołaja i Agnieszki już trwają, ale muzykom potrzebne są czas i pieniądze na sfinalizowanie projektu. Podobno największym problemem są te ostatnie. Po tym jak para zrezygnowała z dalszego grania w "Pierwszej miłości", z budżetem jest krucho. Krawczyk jest jednak dobrej myśli i wierzy, że jego ukochana nie będzie miała problemów ze znalezieniem nowej pracy.

- Agnieszka to marka sama w sobie. Nie musi się bać, że nie znajdzie żadnej pracy.

Włodarczyk ma już doświadczenie w roli wokalistki. Wydała dwie płyty, które całkiem poprawnie poradziły sobie na rynku. Pierwsza była nagrodą za wygraną w "Jak oni śpiewają?", a drugą z kolędami wydała rok temu, po tym jak "natchnęło ją" w Betlejem. Zobacz: Włodarczyk przy opalaniu wpadła na genialny pomysł...

Myślicie, że ich wspólny projekt odniesie sukces?