Reklama

Najnowsza edycja „Tańca z gwiazdami” to prawdziwy emocjonalny rollercoaster, o czym widzowie mogli się przekonać już po pierwszym odcinku. Poziom tej odsłony programy Polsatu jest niezwykle wysoki, co zauważyli nie tylko oglądający, ale i jurorzy. Szczególnie imponująco prezentują się Magdalena Boczarska oraz Izabella Miko. Po ostatnim odcinku jednak dużo mówi się także o Tomaszu Wygodzie. Wypowiedzi jurora nie przypadły do gustu fanom show.

Tomasz Wygoda podpadł widzom „Tańca z gwiazdami”. Mają dość

W czwartym odcinku „Tańca z gwiazdami” Tomasz Wygoda pozwolił sobie na kilka refleksji. Te natomiast niezbyt spodobały się widzom, którzy od razu podsumowali, to co usłyszeli w najnowszym odcinku show. Chodzi o uwagi jurora po tańcu Kamila Nożyńskiego i nawiązania do… wody.

Warto przypomnieć, że zdaniem Wygody w występie Nożyńskiego „nie było pary wodnej”. Juror wyjaśnił, że „jesteśmy ludźmi i jest w nas żywa woda”. Ta metafora jednak nie przemówiła do oglądających „Taniec z gwiazdami”, o czym świadczą komentarze.

„A ten juror znowu odleciał”, „Panie Tomku, ależ wypowiedź! Dzięki Panu chyba zacznę wierzyć w syreny. Jazda nie z tej ziemi”, „Co Tomasz miał na myśli, odleciał totalnie, dobrze go Rafał zgasił, w punkt”, „A Wygodna znowu swoje filozoficzne dywagacje”, „Ale odklejka Tomasza Wygody w ogóle nie na temat…”, czytamy w mediach społecznościowych.

Burza po odcinku „Tańca z gwiazdami”. Nie wszyscy widzowie są zadowoleni

To nie koniec kontrowersji. Zaraz po zakończeniu „Tańca z gwiazdami” ruszyła lawina komentarzy. Oglądający mieli kilka poważnych zastrzeżeń co do rodzinnego odcinka produkcji Polsatu. Pojawiły się sugestie, że skoro tym razem nikt nie żegnał się z programem, jurorzy mogliby nieco zmienić swój system oceniania.

Dało się zauważyć, że po występie Natsu w „Tańcu z gwiazdami” wybuchła burza. Oglądający rozpływali się nad tym, jak influencerka zaprezentowała się na parkiecie ze swoim tatą i nie mogli zrozumieć, dlaczego została tak surowo oceniona.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama