Reklama

Tomasz Jakubiak został upamiętniony w rocznicę śmierci wpisem opublikowanym 30 kwietnia na profilu fundacji noszącej jego imię. Tego samego dnia w sieci odezwała się także jego żona, Anastazja Jakubiak. Zwróciła się do osób, które nadal myślą o kucharzu i przeżywają jego odejście, prosząc, by zamiast milczenia zostawiły w tym miejscu swoje wspomnienia, myśli i historie z nim związane.

Wdowa po Tomaszu Jakubiaku oddała hołd zmarłemu mężowi. Pierwsza rocznica śmierci szefa kuchni

W rocznicę śmierci Tomasza Jakubiaka fundacja, która działa pod jego imieniem, przypomniała nie tylko o tym, co po sobie zostawił, ale też o ostatnim, trudnym czasie, gdy mierzył się z chorobą. Wybrzmiał obraz Jakubiaka jako człowieka, którego trudno było nie zauważyć - pełnego energii, z charakterystycznym luzem i poczuciem humoru.

30 kwietnia. Dzisiaj mija rok. Tomek to była energia nie do zatrzymania, śmiech, luz, pasja do jedzenia i do ludzi. To nie jest dzień ciszy i smutku. To dzień wdzięczności. Za to, jaki był Tomek za to, ile nam zostawił.
czytamy we wpisie.

Warto przypomnieć, że w kwietniu wdowa po Tomaszu Jakubiaku udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o życiu po stracie ukochanego męża. Otworzyła się na temat żałoby, wychowywania syna, a także perspektywy na relację w przyszłości.

Wdowa po Tomaszu Jakubiaku zwróciła się do internautów. Ma jedną prośbę

Najbardziej poruszającym elementem rocznicowego wpisu był apel Anastazji Jakubiak. Zamiast zamykać ten dzień w krótkim pożegnaniu, poprosiła, by osoby, które śledziły jego drogę i trzymały za niego kciuki, podzieliły się własnym wspomnieniem, myślą albo krótką historią. Wdowa po gwieździe programów kulinarnych podziękowała też wszystkim za wsparcie.

Pomóżcie nam pamiętać o radości, jaką rozsiewał wkoło. Napisz swoje wspomnienie, myśl, czy historię związaną z Jakubiakiem. Niech to miejsce tu, dzisiaj - żyje. Dziękuję, że jesteście z nami, dziękuję za każde wsparcie, każde słowo i wysyłaną energię.
czytamy.

Również na prywatnym koncie wdowy po Tomaszu Jakubiaku pojawił się wzruszający wpis.

Minął rok. Tęsknię niewyobrażalnie, ale idę dalej. Z odwagą, śmiechem i z ogromną wdzięcznością za nas. Kocham. Zawsze.
napisała Anastazja Jakubiak.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...