W "Na Wspólnej" była dla niej jak mama. Anna Guzik żegna Bożenę Dykiel
Wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel poruszyła środowisko aktorskie w całej Polsce. Hołd swojej koleżance z planu serialu „Na Wspólnej” oddała Anna Guzik. W TVN24 gwiazdę pożegnał również Tomasz Stockinger oraz krytyk filmowy Łukasz Maciejewski. Ceniona aktorka zmarła w wieku 77 lat.

Wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel dotarła do opinii publicznej rano w piątek, 13 lutego, wywołując ogromne poruszenie w całej Polsce. Bożena Dykiel zapisała się na stałe w historii polskiego kina i teatru dzięki wszechstronności i wyjątkowym rolom, takim jak Sonia w „ Znachorze” czy Goplana w „Balladynie”. Wspomnienie jej brawurowych kreacji i niepowtarzalnych scen, jak słynny występ na motocyklu, wzrusza dziś wielu widzów i współpracowników.
Tomasz Stockinger pożegnał Bożenę Dykiel. Poruszające słowa na antenie TVN24
Tomasz Stockinger, kolega z branży, podkreślił na antenie TVN24, że aktorka była dla niego „wzorem”. Podziwiał ją za to, jak dbała o siebie, swoją znakomitą figurę i niegasnący humor nawet w późniejszym wieku. Stockinger wspominał, że mimo pogarszającego się stanu zdrowia w ostatnich miesiącach, Bożena Dykiel zawsze promieniowała energią i radością życia. Wiadomość o jej śmierci określił jako „hiobową”.
Wiadomość, która do mnie dociera dzisiaj, jest w sprzeczności z tym, co nam Bożena pokazywała przez tyle lat. Parę miesięcy temu dochodziły mnie skrawki wiadomości, że się gorzej czuje, że ma kłopoty zdrowotne
Będziemy ją pamiętać i kochać. Ona miała tyle energii, tyle radości w sobie
Warto przypomnieć, że w przeszłości Bożena Dykiel głośno mówiła o poważnych problemach zdrowotnych. Przez długi czas bagatelizowała zagrożenie i nie stosowała się do zaleceń lekarzy.
Anna Guzik z „Na Wspólnej” oddała hołd Bożenie Dykiel
Anna Guzik, aktorka z serialu „Na Wspólnej”, z którym Bożena Dykiel była związana przez lata, wyraziła głęboki szok i smutek po jej odejściu. Guzik wspominała, jak wyobrażała sobie spokojną emeryturę Dykiel, pełną troski o rodzinę – męża Ryszarda Kirejczyka, córki i wnuki. Podkreśliła, że największą radość sprawiało jej dbanie o najbliższych, co przekładało się również na relacje na planie serialu. Dykiel była niezwykle rodzinna, nie bała się mówić otwarcie rzeczy trudnych, a kolegów traktowała niemal jak własną rodzinę.
Wyobrażałam sobie jej emeryturę, odejście z serialu („Na Wspólnej” - red.), że będzie robiła to, co kocha robić, że będzie dbała o swojego pana Rysia (aktor Ryszard Kirejczyk, byli małżeństwem od 1977 roku - red.), o dziewczyny, o wnuków, że będzie pracowała w ogrodzie, gotowała. Jest mi strasznie smutno, że jej czas się tak szybko skończył
Bożenka była niezwykle rodzinna. (...) Trochę matkowała i miała odwagę mówienia rzeczy, których czasami nie wypada mówić. Ona brała to na klatę i po prostu mówiła pewne rzeczy
Także Ewa Gawryluk, wieloletnia współpracowniczka z „Na Wspólnej”, nie mogła pogodzić się z koniecznością mówienia o Bożenie Dykiel w czasie przeszłym. Gawryluk opowiadała o żywiołowości i energii aktorki, która zostawiła ślad nie tylko w polskiej kulturze, ale i w prywatnych relacjach – jej córka nazywała Dykiel „ciocią dżemową” z powodu domowych przysmaków, które aktorka przynosiła na plan.
Łukasz Maciejewski o śmierci Bożeny Dykiel
Wybitny krytyk filmowy i dziennikarz Łukasz Maciejewski przywołał na swoim profilu liczne sukcesy Bożeny Dykiel, podkreślając, że jej kariera była naprawdę wybitna. Wspomniał także o lipcowym spotkaniu w Łodzi (EC1), które prawdopodobnie było ostatnim publicznym wystąpieniem aktorki. Podczas tej rozmowy Dykiel wyrażała, że najważniejsze są dla niej rodzina i domowa harmonia.
Bożena: ten żywioł, ta witalność, dołeczki i uśmiech. Jak to tak
Podczas naszej rozmowy w EC1 mówiła w swoim stylu: „Wszystko jest ważne, i role, i splendory, i Wajda, i inni, ale dla mnie najważniejsze jest to, żeby rodzina była zdrowa i odżywiona, żeby zrobić dobre jedzonko mężowi i urobić się po pachy w ogrodzie. To jest moje credo. Żeby wszystko ze wszystkim połączyć. Da się? Mnie się udało”
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w specjalnym oświadczeniu złożyło kondolencje bliskim aktorki. Resort przypomniał, że Dykiel była jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych postaci polskiej sceny aktorskiej. Jej talent i charyzma zapisały się w historii teatru, kina i telewizji – od debiutów w latach 70. po ikoniczne role w „Alternatywy 4”, „Weselu”, „Ziemi obiecanej” i „Balladynie”.
Bożena Dykiel była jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych postaci polskiej sceny aktorskiej. Debiutowała w filmie i teatrze w latach 70., a jej role zarówno dramatyczne, jak i komediowe na długo zapadały w pamięć widzów, od „Alternatywy 4” przez „Wesele”, „Ziemię obiecaną” czy „Balladynę” po wiele innych kreacji, stały się częścią kultowego dorobku polskiej kultury
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Twitter i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Ksiądz Andrzej Luter poinformował o śmierci Bożeny Dykiel
Ksiądz Andrzej Luter przekazał wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel. Fala wspomnień i kondolencji spłynęła nie tylko od gwiazd i krytyków, ale też od widzów, którzy przez dekady śledzili jej występy na scenie i ekranie. Jej osobowość, energia i oddanie rodzinie oraz pracy twórczej sprawiły, że na zawsze pozostanie w pamięci polskiego społeczeństwa.
Zobacz także: Bożena Dykiel walczyła z depresją. Jednak nawet w obliczu choroby myślała o innych
