Reklama

Wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel dotarła do opinii publicznej rano w piątek, 13 lutego, wywołując ogromne poruszenie w całej Polsce. Bożena Dykiel zapisała się na stałe w historii polskiego kina i teatru dzięki wszechstronności i wyjątkowym rolom, takim jak Sonia w „ Znachorze” czy Goplana w „Balladynie”. Wspomnienie jej brawurowych kreacji i niepowtarzalnych scen, jak słynny występ na motocyklu, wzrusza dziś wielu widzów i współpracowników.

Tomasz Stockinger pożegnał Bożenę Dykiel. Poruszające słowa na antenie TVN24

Tomasz Stockinger, kolega z branży, podkreślił na antenie TVN24, że aktorka była dla niego „wzorem”. Podziwiał ją za to, jak dbała o siebie, swoją znakomitą figurę i niegasnący humor nawet w późniejszym wieku. Stockinger wspominał, że mimo pogarszającego się stanu zdrowia w ostatnich miesiącach, Bożena Dykiel zawsze promieniowała energią i radością życia. Wiadomość o jej śmierci określił jako „hiobową”.

Wiadomość, która do mnie dociera dzisiaj, jest w sprzeczności z tym, co nam Bożena pokazywała przez tyle lat. Parę miesięcy temu dochodziły mnie skrawki wiadomości, że się gorzej czuje, że ma kłopoty zdrowotne
mówił Stockinger.
Będziemy ją pamiętać i kochać. Ona miała tyle energii, tyle radości w sobie
dodał.

Warto przypomnieć, że w przeszłości Bożena Dykiel głośno mówiła o poważnych problemach zdrowotnych. Przez długi czas bagatelizowała zagrożenie i nie stosowała się do zaleceń lekarzy.

Anna Guzik z „Na Wspólnej” oddała hołd Bożenie Dykiel

Anna Guzik, aktorka z serialu „Na Wspólnej”, z którym Bożena Dykiel była związana przez lata, wyraziła głęboki szok i smutek po jej odejściu. Guzik wspominała, jak wyobrażała sobie spokojną emeryturę Dykiel, pełną troski o rodzinę – męża Ryszarda Kirejczyka, córki i wnuki. Podkreśliła, że największą radość sprawiało jej dbanie o najbliższych, co przekładało się również na relacje na planie serialu. Dykiel była niezwykle rodzinna, nie bała się mówić otwarcie rzeczy trudnych, a kolegów traktowała niemal jak własną rodzinę.

Wyobrażałam sobie jej emeryturę, odejście z serialu („Na Wspólnej” - red.), że będzie robiła to, co kocha robić, że będzie dbała o swojego pana Rysia (aktor Ryszard Kirejczyk, byli małżeństwem od 1977 roku - red.), o dziewczyny, o wnuków, że będzie pracowała w ogrodzie, gotowała. Jest mi strasznie smutno, że jej czas się tak szybko skończył
mówiła Guzik w TVN24.
Bożenka była niezwykle rodzinna. (...) Trochę matkowała i miała odwagę mówienia rzeczy, których czasami nie wypada mówić. Ona brała to na klatę i po prostu mówiła pewne rzeczy
wyjaśniła aktorka.

Także Ewa Gawryluk, wieloletnia współpracowniczka z „Na Wspólnej”, nie mogła pogodzić się z koniecznością mówienia o Bożenie Dykiel w czasie przeszłym. Gawryluk opowiadała o żywiołowości i energii aktorki, która zostawiła ślad nie tylko w polskiej kulturze, ale i w prywatnych relacjach – jej córka nazywała Dykiel „ciocią dżemową” z powodu domowych przysmaków, które aktorka przynosiła na plan.

Łukasz Maciejewski o śmierci Bożeny Dykiel

Wybitny krytyk filmowy i dziennikarz Łukasz Maciejewski przywołał na swoim profilu liczne sukcesy Bożeny Dykiel, podkreślając, że jej kariera była naprawdę wybitna. Wspomniał także o lipcowym spotkaniu w Łodzi (EC1), które prawdopodobnie było ostatnim publicznym wystąpieniem aktorki. Podczas tej rozmowy Dykiel wyrażała, że najważniejsze są dla niej rodzina i domowa harmonia.

Bożena: ten żywioł, ta witalność, dołeczki i uśmiech. Jak to tak
napisał w mediach społecznościowych.
Podczas naszej rozmowy w EC1 mówiła w swoim stylu: „Wszystko jest ważne, i role, i splendory, i Wajda, i inni, ale dla mnie najważniejsze jest to, żeby rodzina była zdrowa i odżywiona, żeby zrobić dobre jedzonko mężowi i urobić się po pachy w ogrodzie. To jest moje credo. Żeby wszystko ze wszystkim połączyć. Da się? Mnie się udało”
dodał krytyk.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w specjalnym oświadczeniu złożyło kondolencje bliskim aktorki. Resort przypomniał, że Dykiel była jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych postaci polskiej sceny aktorskiej. Jej talent i charyzma zapisały się w historii teatru, kina i telewizji – od debiutów w latach 70. po ikoniczne role w „Alternatywy 4”, „Weselu”, „Ziemi obiecanej” i „Balladynie”.

Bożena Dykiel była jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych postaci polskiej sceny aktorskiej. Debiutowała w filmie i teatrze w latach 70., a jej role zarówno dramatyczne, jak i komediowe na długo zapadały w pamięć widzów, od „Alternatywy 4” przez „Wesele”, „Ziemię obiecaną” czy „Balladynę” po wiele innych kreacji, stały się częścią kultowego dorobku polskiej kultury
przekazał resort.

Ksiądz Andrzej Luter poinformował o śmierci Bożeny Dykiel

Ksiądz Andrzej Luter przekazał wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel. Fala wspomnień i kondolencji spłynęła nie tylko od gwiazd i krytyków, ale też od widzów, którzy przez dekady śledzili jej występy na scenie i ekranie. Jej osobowość, energia i oddanie rodzinie oraz pracy twórczej sprawiły, że na zawsze pozostanie w pamięci polskiego społeczeństwa.

Zobacz także: Bożena Dykiel walczyła z depresją. Jednak nawet w obliczu choroby myślała o innych

Anna Guzik oddała hołd Bożenie Dykiel. Gwiazdy żegnają aktorkę
Anna Guzik oddała hołd Bożenie Dykiel. Gwiazdy żegnają aktorkę PAWEL DABROWSKI/AGENCJA SE/East News
Reklama
Reklama
Reklama