Reklama

Pod koniec grudnia 2025 roku w Krakowie odbyła się symboliczna ceremonia zaręczyn Viki Gabor i 19-letniego Giovanniego Trojanka. Wydarzenie odbyło się zgodnie z tradycją romską, jednak nie miało mocy prawnej. Ceremonię udokumentował i opublikował w mediach społecznościowych dziadek Giovanniego, Bogdan Trojanek. Film szybko obiegł internet, wywołując lawinę reakcji.

Viki Gabor - zaręczyny

Jak podkreśliła Viki Gabor, ceremonia była symbolem i miała charakter kulturowy. Wokalistka potwierdziła, że się zaręczyła, a wydarzenie nie było ślubem. Sama określiła się jako „mega happy”. Związane z kulturą romską wydarzenie odbyło się w gronie najbliższych i stanowiło ukłon w stronę tradycji.

Po opublikowaniu filmu z ceremonii, w mediach społecznościowych pojawiła się fala komentarzy. Wobec licznych, niekiedy bardzo krytycznych opinii, Bogdan Trojanek zdecydował się usunąć nagranie. Podkreślił, że hejt był na tyle intensywny, że chciał chronić prywatność wnuka i Viki. W rozmowie z mediami przyznał, że nie spodziewał się tak ostrej reakcji internautów.

Dziadek Giovanniego komentuje: "Na ślub jest za wcześnie"

Bogdan Trojanek, dziadek Giovanniego i znana postać w środowisku romskim, udzielił serii wywiadów na temat zaręczyn pary. Zaskakująco otwarcie przyznał, że jego zdaniem na ślub jest jeszcze za wcześnie.

Pewnie, że za wcześnie
- powiedział w rozmowie z Faktem.
Ale miłość nie liczy, jeżeli jest prawdziwa i czysta, płynąca z serca
- dodał.

Trojanek ujawnił również, że planuje wspierać młodych finansowo i daje im pełną swobodę w wyborze miejsca do życia. Zaznaczył, że Giovanni mieszka i studiuje w Londynie, a Viki Gabor także rozważa edukację w Wielkiej Brytanii.

Zobacz także: Tak będzie wyglądać przyszłość Viki Gabor po ślubie. Co dalej z jej karierą?

Reklama
Reklama
Reklama