Reklama

Nowy sezon "Hotelu Paradise" budzi ogromne zainteresowanie jeszcze przed emisją - szczególnie w mediach społecznościowych, gdzie już pojawiła się fala komentarzy pod zdjęciami uczestników. Zastanawiająca jest skala hejtu, dlatego zapytaliśmy Bartosza Łabęckiego, znanego jako Pan Lektor, co o tym myśli i czy jego zdaniem nowi uczestnicy rzeczywiście na to zasługują.

Pan Lektor z "Hotelu Paradise" zdradził nam swoich ulubieńców

Choć emocje wśród fanów show sięgają zenitu, Pan Lektor podchodzi do sprawy z dystansem. Jak zauważa, Internet rządzi się swoimi prawami.

To jest troszeczkę tak, że jeżeli chodzi o lawinę hejtu, to zwykle ci, którym coś się podoba albo ci, którzy są po prostu ciekawi, milczą i czekają. To zawsze tak działa. Odzywają się ci, którzy głośno krzyczą, ale prawda jest taka, że racji nie ma ten, kto mówi najgłośniej, tylko ten, który mówi mądrze - nawet szeptem. Warto poczekać i nie słuchać hejtu
- podkreśla.

Jego zdaniem negatywne komentarze pojawiają się szczególnie na początku sezonu, kiedy widzowie dopiero poznają nowych uczestników i wyrabiają sobie pierwsze opinie - często pochopne. Czas jednak weryfikuje wszystko, a bohaterowie show niejednokrotnie zaskakują swoją historią, charakterem i przemianą.

A czy Pan Lektor ma już swoich faworytów? Okazuje się, że tak - choć nie chce zdradzać zbyt wiele.

Ja mam swoich ulubieńców tam. Nie chcę za bardzo zdradzać, ale wśród nich na pewno jest Roksi - cudowna dziewczyna. Marcel też, który lubi sobie ze mną pogadać
- mówi z uśmiechem.

To jednak nie wszystko! Co jeszcze wyjawił nam Pan Lektor o kulisach programu i nowych uczestnikach? Zobaczcie koniecznie w naszym wideo.

Zobacz także: Tajna impreza przed "Tańcem z Gwiazdami" wymknęła się spod kontroli? Paparazzi wszystko uchwycili

Pan Lektor HP
Pan Lektor HP fot Artur Zawadzki/REPORTER EastNews
Reklama
Reklama
Reklama