Tragiczne potrącenie Łukasza Litewki. Będzie pięć analiz
Śmierć Łukasza Litewki wciąż jest wyjaśniana przez prokuraturę. Pewne jest, że zgłoszenie o wypadku przy ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej wpłynęło o 13:17. Śledczy analizują telefony i dane BTS, porównują czas wyjścia podejrzanego z pracy z dystansem do miejsca zdarzenia i czekają na aż pięć opinii.

W sprawie śmiertelnego potrącenia Łukasza Litewki na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej kluczowe jest obecnie zgłoszenie wypadku, które wpłynęło do służb dokładnie o 13:17. To właśnie ta minuta ma pomóc ułożyć cały przebieg czwartkowych wydarzeń. Prokuratura odtwarza krok po kroku dzień obu uczestników zdarzenia, a jednocześnie czeka na pakiet wyników, które mogą definitywnie zawęzić czas wypadku.
Śledztwo ws. śmierci Łukasza Litewki trwa. Kluczowa jest godzina
Dla śledczych 13:17 to kluczowa, potwierdzona godzina kontaktu świadka sytuacji ze służbami. Śledczy łączą ten fakt również z zeznaniami świadka, który przekazał, że kierowca nie był w stanie efektywnie korzystać z telefonu tuż po wypadku.
Równolegle prokuratura ma do dyspozycji kolejne ustalenia z przesłuchań. Po przesłuchaniu świadków wynika, że 57-letni podejrzany spowodowania wypadku miał opuścić miejsce pracy przed godziną 13, ale ta informacja wymaga jeszcze potwierdzenia. Istotna jest tu też odległość między zakładem pracy a miejscem potrącenia.
To okno czasowe jest już zawężone. Zestawiamy te informacje z odległością między zakładem pracy a miejscem zdarzenia
Prokuratura zabezpieczyła telefony uczestników wypadku
Dla "Faktu" prok. Bartosz Kilian przekazał również, że w ramach śledztwa zabezpieczono telefony obu uczestników zdarzenia, a ich analiza ma odpowiedzieć na dwa szczególnie ważne pytania: czy podejrzany korzystał z telefonu w chwili wypadku i kiedy dokładnie doszło do potrącenia.
Zabezpieczone telefony zawierają po kilkadziesiąt gigabajtów danych, dlatego ich analiza wymaga czasu. Nie chcemy niczego pominąć, pracują nad tym specjaliści
Do tego dochodzą inne dane telekomunikacyjne, takie jak billingi oraz informacje z nadajników BTS. Dzięki nim możliwe jest prześledzenie sposobu i tempa przemieszczania się użytkowników sieci w czasie zdarzenia, co ma pomóc w precyzyjnym odtworzeniu przebiegu dnia.
Analizujemy sposób i tempo przemieszczania się użytkowników sieci w czasie zdarzenia
Pięć kluczowych analiz ws. śledztwa po śmierci Łukasza Litewki
Prokuratura czeka obecnie na pięć kluczowych danych. Chodzi o wyniki analiz telefonów i innych danych cyfrowych, opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, pełną opinię posekcyjną, wyniki badań toksykologicznych oraz badanie stanu zdrowia i kondycji psychofizycznej podejrzanego.
Dopiero zestawienie tych wyników ma dać spójny obraz tego, co działo się w krytycznych minutach, jak wyglądał tor ruchu i możliwe reakcje uczestników, a także czy mogły wystąpić czynniki wpływające na zachowanie podejrzanego o spowodowanie wypadku kierowcy, który obecnie opuścił areszt.
Zobacz także:
- Kierowca z wypadku Łukasza Litewki ma policyjną ochronę. Podano powód
- Tak w Sejmie uczcili Łukasza Litewkę. Czarzastemu załamał się głos
