Trudno przejść obojętnie obok tej wiadomości. Łukasz Litewka, 36-letni poseł Nowej Lewicy, nie żyje. 24 kwietnia 2026 r. w mediach społecznościowych Matyldy Damięckiej pojawiły się dwie grafiki, które stały się natychmiastowym, cichym hołdem dla zmarłego. W sieci ruszyła fala emocji: od niedowierzania po wdzięczność za to, że ktoś potrafił ująć pożegnanie w obraz, a nie w wielkie słowa.

WIDEO

player placeholder

Matylda Damięcka pożegnała Łukasza Litewkę poruszającą grafiką

Matylda Damięcka, znana z graficznych komentarzy do wydarzeń społecznych, opublikowała dwie ilustracje opatrzone hashtagiem: „Są ludzie dobrzy i był Łukasz”. Pierwsza grafika przedstawia oko Łukasza Litewki, a źrenica ma kształt serca. Druga praca pokazuje posła unoszącego się wśród chmur, otoczonego przez psy. To czytelne nawiązanie do spraw, w które się angażował i z których był znany, zwłaszcza do działań na rzecz zwierząt.

Pod publikacją natychmiast zaczęły przybywać reakcje. Internauci pisali o smutku, o poczuciu straty i o tym, że nie potrafią oswoić myśli, że to już koniec. Wiele osób zwracało też uwagę, że rysunek potrafi powiedzieć więcej niż długi komentarz, zwłaszcza kiedy emocje są świeże i trudne do uporządkowania.

Zobacz także:

„Tyle serc rozpadło się na kawałki”, „Wiedziałem, że tak będzie. Że znów poruszysz, choć chciałby się nie oglądać tej grafiki”, „Czy tam na górze potrzebni są tacy ludzie?”, „Tak trudno w to uwierzyć”, „Piękny rysunek, który mówi więcej niż jakiekolwiek słowa w tej sytuacji”, czytamy w komentarzach.

Warto przypomnieć, że pojawiły się pierwsze doniesienia w sprawie pogrzebu Łukasza Litewki.

Łukasz Litewka zginął w wypadku. Tragedia wstrząsnęła całą Polską

Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła polskimi mediami. Poseł zginął w wypadku drogowym podczas jazdy na rowerze został potrącony przez samochód. Według wstępnych ustaleń śledczych 57-letni kierowca miał nagle zjechać na przeciwny pas i uderzyć w rowerzystę. Policja nie wyklucza żadnego scenariusza, ale apeluje, by internauci nie wyciągali zbyt pochopnie wniosków. Śledczy czekają z przesłuchaniem mężczyzny, który został skierowany do szpitala na dodatkowe badania.

Zobacz także: