Sylwia Peretti wspomina miejsce wypadku syna: "Usiadłam na schodach przy Wawelu i patrzyłam"
Sylwia Peretti, znana z programu TTV, w lipcu 2023 roku doświadczyła prywatnej tragedii. Jej syn zginął w wypadku samochodowym w Krakowie, mając zaledwie 24 lata. Po latach gwiazda wyznała, co zrobiła na miejscu zdarzenia tuż po katastrofie.

Sylwia Peretti zdobyła szeroką rozpoznawalność w polskich mediach przede wszystkim dzięki udziałowi w programie "Królowe życia" emitowanym przez stację TTV. Od tamtej pory gwiazda na bieżąco dzieliła się z fanami swoim codziennym życiem, aktywnie prowadząc profile w mediach społecznościowych. W lipcu 2023 roku jej życie drastycznie się zmieniło, czego bezpośrednim powodem była śmierć jej 24-letniego syna. Gwiazda po latach podzieliła się wspomnieniem z dnia tragicznego zdarzenia.
Sylwia Peretti zrobiła to tuż po wypadku syna
Wieści o nocnym wypadku samochodowym w Krakowie w lipcu 2023 roku bardzo szybko obiegły polskie media. Jak się okazało, ofiarą drogowej tragedii stał 24 letni syn Sylwii Peretti. Od tamtego czasu gwiazda TTV znacznie wycofała się z życia publicznego, minimalizując również swoją działalność w mediach społecznościowych. Teraz zdecydowała się przerwać medialną przerwę, a na Instagramie wytłumaczyła fanom jej kilkuletnią nieobecność.
Zostałam sama z tym, co niewyobrażalne. I wtedy milczenie było jedynym miejscem, gdzie serce mogło się schować, żeby przetrwać
Gwiazda TTV zdecydowała się też na udzielenie wywiadu dla portalu Kozaczek.pl, w którym szczerze odniosła się do tragedii, jakiej doświadczyła w 2023 roku. W rozmowie opowiedziała, jakie emocje towarzyszyły je na miejscu zdarzenia niedługo po śmiertelnym wypadku jej syna.
Pojechaliśmy pod ten most. Zajechaliśmy na miejsce, a tam panowie w kamizelkach sprzątali, zbierali jakieś szkło. Auta już nie było. Usiadłam na schodach przy Wawelu i, i patrzyłam, że oni tam sprzątają. (...) Nawet nie byłam w stanie płakać(...) Mówię Łuki, to jest niemożliwe. Tu się ktoś pomylił. Jak? No i Łukasz zadzwonił do tego policjanta. Mówił, że jesteśmy na moście, ale tu nic nie ma. Co mamy zrobić dalej?
W rozmowie gwiazda przyznała, że trudno było jej uwierzyć w wiadomości o śmierci syna. Według jej relacji w noc tragedii miała bezskutecznie próbować skontaktować się z nim przez telefon.
Sylwia Peretti dzieli się swoim bólem
Sylwia Peretti wydała książkę o stracie syna. Jak przyznała na swoim Instagramie, opisanie tragedii, a także życia po niej, stało się swoistą terapią i sposobem na poradzenie sobie z tak ogromną stratą. Premiera książki zatytułowanej "Niepożegnani. Historia o życiu i śmierci", która przybrała formę rozmowy Sylwii Peretii z dziennikarzem Wiktorem Słojkowskim, będzie miała miejsce 25 marca 2026 roku.
Zobacz także:
- Sylwia Peretti w poruszający sposób oddała hołd zmarłemu synowi. Ten gest łamie serce
- Sylwia Peretti o wierze i Bogu: „Są dni, kiedy nie umiem się modlić”
