Świat zna go ze śmiesznej reklamy dezodorantu. Jego żona walczy z koszmarną chorobą
Terry Crews to postać, którą dobrze znają widzowie na całym świecie - również w Polsce. Gwiazdor nie tylko ma na koncie role w głośnych filmach, ale także serię zabawnych, nieco absurdalnych reklam czerwonego dezodorantu. Niedawno aktor udzielił wywiadu, w którym opowiedział o ciężkiej chorobie żony.

Przez lata niewiele osób zdawało sobie sprawę, jak wymagająca była codzienność w domu Terry’ego Crewsa, gdy aktor występował w słynnej reklamie dezodorantu, która często pojawia się również w Polsce. Żona gwiazdora, Rebecca Crews od 2015 r. mierzy się z chorobą Parkinsona. Dopiero teraz para zdecydowała się opowiedzieć o najtrudniejszych momentach i o przełomie, który przyniosło innowacyjne leczenie w szpitalu Stanford w Kalifornii. Po zabiegu u Rebeki wyraźnie zmniejszyły się objawy, w tym drżenie rąk i sztywność mięśni.
Terry Crews bawił w słynnej reklamie dezodorantu. W domu razem z żoną przeżywali dramat
Rebecca Crews opowiedziała o życiu z chorobą, która nie odpuszcza i postępuje, a jej objawy bywają bezwzględne. W tym schorzeniu neurologicznym pojawiają się m.in. drżenie, sztywność, kłopoty z równowagą, a do tego mogą dochodzić spadki nastroju i problemy ze snem. Żona Terry'ego Crewsa podkreśliła, że Parkinson potrafi zdominować zwyczajne sprawy: sen, poruszanie się, pracę rąk, a nawet poczucie bezpieczeństwa we własnym ciele.
Nie spałam przez chorobę od trzech dni. Czułam się tak źle, że chciałam umrzeć
Przez lata leczenie opierało się głównie na farmakologii. Była realną pomocą, ale nie rozwiązywała wszystkiego i potrafiła mieć swoją cenę w postaci skutków ubocznych, takich jak nudności czy bezsenność. Właśnie ten ciągły balans między ulgą a kosztami terapii sprawił, że w domu Crewsa wciąż toczyły się rozmowy o nowych metodach leczenia.
Przez lata szukałem rozwiązań. W końcu powiedziałem żonie: „Kochanie, musisz tego spróbować”
Warto przypomnieć, że także w Polsce wiele mówi się ostatnio o chorobie znanej aktorki. Niedawno otrzymaliśmy nowe informacje o stanie zdrowia Hanny Bieluszko, gwiazdy „M jak miłość”.
Terry Crews i jego żona otrzymali nowe życie
W marcu tego roku Rebecca Crews przeszła innowacyjny zabieg w szpitalu Stanford w Kalifornii. Zastosowano metodę określaną jako skupiona ultrasonografia, czyli leczenie z użyciem fal dźwiękowych. Efekt był dla niej przełomowy. Objawy, które najmocniej dawały się we znaki, zostały znacząco ograniczone. Wśród nich wymieniane są drżenie rąk i sztywność mięśni, czyli to, co najczęściej odbiera swobodę w najprostszych czynnościach.
Terry Crews podkreśla, że nie odpuszczał poszukiwań i śledził dostępne rozwiązania, by ulżyć żonie. W tej opowieści najmocniej uderza moment, gdy widać, jak bardzo choroba potrafi wyczerpać człowieka fizycznie i psychicznie: Rebecca wspominała, że przez trzy dni nie mogła spać i czuła się skrajnie źle. Na tym jednak nie koniec. Rebecca planuje kolejną procedurę, tym razem dotyczącą lewej strony ciała jesienią.
Bóg powiedział mi: „Żyj Rebbeko. Żyj, jakbyś była zdrowa”. Wcześniej nie mogłam nawet się podpisać, ale teraz już mogę
Zobacz także:
- Wiemy, jak Hanna Bieluszko zareagowała na wsparcie. Nowe wieści o zbiórce na aktorkę „M jak miłość”
- Adrian Szymaniak z „ŚOPW” zniknął przed świętami. Anita Szydłowska wreszcie pokazała zdjęcie
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.