Jennifer Lopez wystąpi 25 lipca 2025 roku na PGE Narodowym w Warszawie. Z tej okazji udostępniono limitowane pakiety meet & greet dla największych fanów. Spotkanie z artystką odbywa się jeszcze przed samym koncertem i daje możliwość osobistego poznania gwiazdy, zrobienia wspólnego zdjęcia oraz odebrania upominków związanych z trasą koncertową „This Is Me... Now The Tour”. Cena jednak jest astronomiczna!

WIDEO

player placeholder

Astronomiczna cena za spotkanie z Jennifer Lopez przed koncertem w Warszawie

Na koncert J.Lo fani czekali już od dawna. Bilety wyprzedają się w tempie ekspresowym, a teraz pojawiła się możliwość spotkania z artystką tuż przed koncertem. Za samą możliwość rozmowy z Jennifer Lopez trzeba zapłacić 5 500 zł, a co istotne, w tej cenie nie jest zawarty bilet na koncert. Oznacza to, że koszt uczestnictwa w wydarzeniu dla osób zainteresowanych pakietem VIP może przekroczyć 6 tysięcy złotych, biorąc pod uwagę dodatkowy koszt biletu wstępu. Jak wiadomo, bilety kosztują od 370 zł za miejsce na płycie aż do 950 zł za pakiet Golden VIP.

Wielu z Was czekało na tę wiadomość — i wreszcie jest!Już od 24 kwietnia, dokładnie o godz. 12:00, na stronie biletserwis.pl rusza sprzedaż ekskluzywnych pakietów Meet & Greet z @jlo! Cena pakietu: 5 500 zł. Uwaga: Pakiet Meet & Greet nie zawiera biletu na koncert – należy go zakupić osobno.- czytamy na stronie agencji Prestige MJM

Reakcje fanów na koszt spotkania z J. Lo

W sieci zawrzało. Internauci zwracają uwagę na wysoką cenę, często porównując ją do kosztów wakacyjnych wyjazdów. W komentarzach na portalach społecznościowych pojawiały się opinie typu: „Za tyle wolę pojechać na wakacje” czy „To cena z kosmosu, nawet jak na J.Lo”. Część fanów wyraża rozczarowanie, że pomimo zakupu pakietu, trzeba osobno dokupić bilet na koncert.

Zobacz także:

Za 5500 wolę na wakacje pojechać hahaha

Kurde drogo, już na bilet VIP wydałam tysiąc

Też uważacie, że to wygórowana cena za spotkanie z Jennifer Lopez?

Zobacz także:

Jennifer Lopez powraca do Polski. Jej wymagania robią wrażenie. Od spa po prywatny odrzutowiec
VALERIE MACON/AFP/East News