Reklama

Konrad Skolimowski, znany jako Skolim, to artysta bijący rekordy popularności, zwłaszcza wśród młodego pokolenia. Hit „Wyglądasz idealnie” przyniósł mu ogromny rozgłos. Dziś król latino skupia się nie tylko na tworzeniu nowych utworów, lecz także prężnie rozwija swoje biznesy – m.in. prowadzi stację benzynową. Mimo rosnącej popularności Skolim nie pokazuje swoich dwóch synów ani pozostałych członków rodziny. Teraz zdobył się na szczere wyznanie i podał konkretne powody tej decyzji. Zdradził również, czy jego dzieci wiedzą, czym się zajmuje, i czy znają jego największe hity.

Skolim wyznał dlaczego nie publikuje wizerunku dwóch synów

Konrad Skolimowski cieszy się ogromną popularnością, a jego utwory osiągają milionowe wyświetlenia. Mimo szerokiego rozgłosu artysta konsekwentnie stroni od pokazywania najbliższych - nawet w mediach społecznościowych.

W rozmowie z Radiem Eska został zapytany o powody takiej decyzji. Piosenkarz wyznał, że nawet personalia jego rodziców podawane w internecie są nieprawdziwe. Stanowczo podkreślił, że nieujawnianie wizerunku bliskich wynika przede wszystkim z szacunku, jakim ich darzy.

Nie opowiadam o tym, co zjadłem, nie nagrywam dzieci. Robię przede wszystkim muzykę i pokazuję siebie. Traktuję media jak piłkarz wychodzący na boisko. (...) Mam tyle fajnych rzeczy do zaoferowania, na tyle baczne spostrzeżenia dotyczące świata, że nie muszę rekompensować tego w żaden sposób nagrywaniem swojej rodziny. Poza tym - szacunek do bliskich. Są osoby, które nie lubią, jak robi im się zdjęcia i moi bliscy chyba tak mają
- wyjawił.

Skolim zdradził, czy jego dzieci znają jego utwory

W dalszej rozmowie Konrad Skolimowski opowiedział, czy jego synowie mają świadomość jego popularności. Po raz pierwszy przyznał, że dzieci są już na takim etapie rozwoju, że doskonale wiedzą, czym zajmuje się na co dzień. Zdradził także, że to właśnie oni często jako pierwsi słuchają jego nowych utworów i znają teksty piosenek.

Myślę, że dobrze wiedzą, co robię, że nie jestem hydraulikiem czy mleczarzem. Wszystko, co nowe wychodzi, to jest od razu słuchane. Zacznę 'Daj mi jedno...' i już słyszę w pokoju obok 'słowo'. Jedyne różnice, to takie, że ludzie witają tatę na ulicy, robimy sobie zdjęcia
zdradził.

Skolim podkreślił, że dokłada wszelkich starań, aby jego dzieci mogły dorastać tak jak ich rówieśnicy. Dlatego brak medialnego szumu wokół nich pozostaje dla niego absolutnym priorytetem.

Zobacz również:

Skolim
Skolim, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama