Siostry Godlewskie przesadziły z dekoltami podczas finału WOŚP? Celebrytki osaczyły młodego reportera! Fani: "Powinnyście się wstydzić"


Siostry Godlewskie też wsparły w tym roku WOŚP. Na aukcję wystawiły możliwość spotkania z nimi na kolacji. Oferta została wylicytowana za... prawie 1000 zł. Ale to nie wszystko. Aspirujące do tytułu piosenkarek celebrytki pojawiły się w sztabie WOŚP w Duczkach, gdzie dzielnie zbierały pieniądze do puszek. Wzbudziły niemałą sensację - nie tylko dlatego, że są popularne w sieci. Zobaczcie tylko, jak wyglądały! (zobacz: Siostry Godlewskie w "Pytaniu na śniadanie"! Jedna śpiewała, a druga? "To było tak piękne, że aż muszę popić wodą". Zobaczcie reakcję Zamachowskiej!) Nie straszny im mróz, kiedy swoje wdzięki można pokazać przed kamerą. Nieważne jest też to, że wywiad z nimi prowadzi nastoletni chłopak, który zachowywał się bardzo profesjonalnie podczas rozmowy. Zachowanie sióstr zostało jednak mocno skrytykowane...
Zobaczcie zdjęcia i posłuchajcie wywiadu!
Zobacz także: Kinga Rusin wspiera WOŚP! Była bardzo hojna. Ile wrzuciła do puszki? ZDJĘCIA

Siostry Godlewskie były wyraźnie podekscytowane tym, że znów mogą udzielić wywiadu. Osaczały młodego dziennikarza, ale i tak wszyscy uwagę zwracali na dekolty sióstr, na których przyczepiły sobie serduszka WOŚP. Ich zachowanie nie przypadło do gustu widzom!

Siostry Godlewskie wyeksponowały swoje walory podczas 26. finału WOŚP. Co na to internauci?

Są różne opinie na temat ich występu przed kamerami...
Powinniście się wstydzić. Jaki ty przykład swojemu dziecku dajesz?
Naklejanie sobie na biust naklejek akcji, która symbolizuje ratowanie zdrowia i życia jest dla mnie niesmaczne....????
Taki szczytny cel, a one znowu jak z planu filmu porno. Myślę, że sa sytuacje i miejsca w których wypada wyglądać mniej wyzywajaco. - piszą niektórzy.
Zobaczcie wywiad z siostrami Godlewskimi!
Zobacz: Jest pierwszy wynik 26. finału WOŚP! Padł rekord? Ta kwota może Was zdziwić!

Kolacja z siostrami została wylicytowana za prawie 1000 zł! To dużo czy mało?

A tu wspomniany wcześniej wywiad!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.