Seria problemów na sylwestrze Blanki Lipińskiej. "Zaczęło się od kołatania serca"
Blanka Lipińska zdecydowała się na zrelacjonowanie swojego, jak się okazało, niełatwego sylwestra. Nie było balowych sukni i zabawy do rana - zamiast tego kołatanie serca, rozbita głowa i kolka. Co wydarzyło się podczas sylwestrowej nocy i co spowodowało tę serię niefortunnych zdarzeń?

Blanka Lipińska to polska pisarka i celebrytka, która ogromną popularność - nie tylko w Polsce, ale i zagranicą - zdobyła dzięki bestsellerowej trylogii rozpoczynającej się od kultowej już powieści "365 dni". Dzieło Lipińskiej zyskało jeszcze większego rozgłosu dzięki jego adaptacji (film "Ten dzień" i "Kolejne 365 dni" zostały wyprodukowane przez Netflix). Obecnie jest partnerką scenografa Pawła Baryły. Jak para spędziła tegorocznego sylwestra?
Blanka Lipińskie i jej sylwester pełen dramatów
Blanka Lipińska zdecydowała się podzielić relacją ze swojego sylwestra i w odróżnieniu od wielu polskich gwiazd nie wstawiła zdjęcia w pięknej sukni i nie opisała szampańskiej zabawy do rana. Nikogo by to nie dziwiło, ponieważ Blanka od lat podkreśla, że nie obchodzi szczególnie tego dnia. W tym roku zwróciła jednak uwagę na stan swojego zdrowia.
Jeśli chodzi o Sylwestra, którego nie obchodzę już od lat, to zaczęło się od kołatania serca noc wcześniej i łykania leków, więc w Sylwestra nawet lampki wina nie wypiłam
Nie był to jednak koniec niefortunnych zdarzeń w sylwestrową noc. Dalej pisarka zrelacjonowała uraz, jakiego doznało jedno z dzieci, którym opiekowała się w tym czasie.
Później w trakcie ostrej imprezy polegające na graniu w planszówkę, jedno z dzieci rozwaliło głowę o kanapę i (...) uzgadnialiśmy czy jechać do szpitala, czy nie.
W dalszej części wieczoru Lipińska jednym beztroskim ruchem sprawiła, że przedwcześnie musiała zakończyć noworoczną celebrację. Tym razem chodziło o jedzenie.
Później bez sensu zupełnie zjadłam kilka chrupków co doprowadziło do takiej kolki, że w sumie to zakończyłam imprezę, bo musiałam się położyć, żeby rozciągnąć jelita, które zwinęły mi się w kłębek
To dlatego Lipińska spędziła sylwestra w łóżku
W dalszej części instagramowego wpisu pisarka podzieliła się w obserwatorami nieco żartobliwymi wnioskami, jakie wyciągnęła z tegorocznych sylwestrowych doświadczeń.
Teraz wnioski - gdybym jadła normalnie, to by mi nic od syfu nie było. Dzieci są niezniszczalne
Dalej Blanka postanowiła wyznać swoim obserwatorom, że na co dzień zmaga się z tężyczką, która również wpłynęła na ogólny stan celebrytki.
Jak masz tężyczkę, to Twoje życie bez wlewów magnezowych nie istnieje.Dziękuję za uwagę, życzę miłego dnia.
Zobacz także:
Blanka Lipińska aż dwa razy została chrzestną, ale deklaruje się jako ateistka. "Nie ma to dla mnie żadnej wartości"
Blanka Lipińska skomentowała rozwód Kubickiej i Barona? Wymowne słowa
