Reklama

Sandra Kubicka od lat prężnie rozwija swoją karierę, chwytając się różnych projektów. Wprowadziła chociażby na rynek sygnowany swoim nazwiskiem catering dietetyczny czy otworzyła w Warszawie lokal z matchą, który jednak musiała zamknąć. Od kilku tygodni modelka zapowiadała jednak, że nie zamierza się zatrzymać i już szykuje kolejne nowości. Właśnie poinformowała o zupełnie nowym projekcie!

Sandra Kubicka twarzą federacji bokserskiej!

W czwartek, 9 kwietnia, na profilu Kubickiej pojawił się film, zapowiadający zupełnie nową federację bokserską - "Fight Mode". Choć póki co nie opublikowano większej ilości szczegółów, wiadomo, że walki mają się odbywać na gołe pięści, a pierwsza gala została zaplanowana już na 23 maja w Poznaniu!

Sama Kubicka, którą możemy zobaczyć w materiale promocyjnym, nie zdradziła swojej dokładnej roli w tym projekcie. Na filmie zapowiada jednak:

Czy wiesz, że pierwsza walka bokserska, w nowoczesnym sensie, odbyła się w 1681 roku w Anglii? Było to starcie na gołe pięści. James Figg został uznany pierwszym mistrzem, który zapisał się na kartach historii tej dyscypliny. Chcę znów zobaczyć takich mężczyzn

W komentarzach pod nagraniem pojawiły się głównie pozytywne opinie, choć nie zabrakło też wątpliwości, czy projekt nie będzie kolejną freak fightową federacją, opierającą się o afery, skandale i wyzwiska. Sandra Kubicka szybko popędziła z zapewnieniem, że "Fight Mode" będzie opierał się na szacunku i czystej, sportowej rywalizacji.

Sandra Kubicka wyjaśnia kulisy startu projektu

Po ogłoszeniu Sandry Kubickiej jako twarzy federacji, ta opublikowała obszerne InstaStory, w którym opowiedziała, jak właściwie znalazła się w tym projekcie. Okazało się, że przez długie tygodnie odrzucała propozycję współtworzenia "Fight Mode", ponieważ obawiała się, że federacja niczym nie będzie różniła się od obecnych już na rynku, a ona nie chciała być kojarzona z patologicznymi zachowaniami.

Po poznaniu jednak składu zarządu dała się namówić i szybko okazało się, że świetnie odnajduje się w nowym projekcie. Podkreśliła, że zdecydowanie przekonała ją informacja o zaangażowaniu w projekt Łukasza "Jurasa" Jurkowskiego - polskiego komentatora i dziennikarza sportowego, a także zawodnika taekwondo oraz mieszanych sztuk walki. Chociaż nie znali się wcześniej, ich współpraca od razu wskoczyła na najwyższe obroty.

Ja z Jurasem się nigdy wcześniej nie znałam, poznałam go na spotkaniu w biurze. I między nami tak kliknęło, że ten mój kumpel siedzi i patrzy: ''Ja tu nie jestem potrzebny, przecież między wami jest taka chemia, że szok''. I w ogóle mamy tyle wspólnego

Dalej modelka wyjaśniła:

Wierzę też mężczyznom, z którymi weszłam w ten biznes. Jestem jedyną kobietą, wiecie? (...) Ja tutaj jestem też po to, aby wnieść taki kobiecy pierwiastek do tej federacji, aby pokazać też ją z innej strony - nie tylko brutalnej, męskiej walki. Ja też jestem kobietą, która trenuje boks i ja nie lubię, gdy wyklucza się kobiety ze sportu, więc dlatego ja jestem również w tej firmie. Uwierzcie mi, że mam bardzo dużo do powiedzenia, co mnie bardzo cieszy i że chłopaki szanują moje zdanie

Kubicka zapowiedziała także, że niebawem poznamy zawodników, wśród których znalazł się nieznany dotąd amator.

Zobacz także: Tak Andziaks planuje odwdzięczyć się dzieciom za wykorzystanie ich wizerunku. Ma jasny plan

Na jaw wyszła cała prawda o Sylwii Grzeszczak. Zdradziła to w dniu urodzin

Reklama
Reklama
Reklama