Produkcja "Królowej przetrwania" znów zdradziła za dużo? Widzowie już wiedzą, co się wydarzy
"Królowa przetrwania" znów zaskakuje. Po powrocie do programu decyzją Natalisy Agnieszka Grzelak musiała wskazać uczestniczkę, z którą zamieni się miejscami w dżungli. Chociaż pokażą to dopiero w kolejnym odcinku, widzowie już wiedzą?

3. edycja "Królowej przetrwania" trwa w najlepsze, dostarczając fanom ogrom wrażeń w każdym odcinku. Niejednokrotnie już produkcja zaliczyła drobne wpadki, pokazując w zapowiedziach kolejnych epizodów zbyt wiele, co spojlerowało odbiorcom kluczowe wydarzenia. Wygląda na to, że tym razem jest podobnie. Fani już wiedzą, kogo Aga Grzelak zdecyduje się wyeliminować z gry.
Wielki powrót w "Królowej przetrwania"
W najnowszym odcinku programu TVN emocje nie opadły ani na moment: w dżungli iskrzyło na kilku frontach, a napięcie rosło z każdą sceną. Na pierwszym planie pojawił się ostry konflikt między Mają Rutkowski a Iloną Felicjańską, który dolał oliwy do i tak już podgrzanej atmosfery w grupie. Równolegle widzowie obserwowali też wyraźne zainteresowanie Karoliny Pajączkowskiej w stronę Dariusza Pachuta, co tylko dołożyło kolejny wątek do tej mieszanki emocji i strategii.
Prawdziwa bomba wybuchła jednak dopiero pod koniec, kiedy do gry wróciła Agnieszka Grzelak. Jej powrót nie był "gratisem" - wiązał się z konkretną konsekwencją: Grzelak musiała wybrać osobę, z którą zamieni się miejscami w dżungli. O tym, kogo wskazała, przekonamy się dopiero w następnym odcinku, ale wygląda na to, że widzowie już znają odpowiedź.
Produkcja "Królowej przetrwania" znów zdradziła za dużo?
Jak wiadomo, wcześniej Grzelak miała napięte relacje z Karoliną Pajączkowską, a w pewnym momencie celowała też w Ilonę Felicjańską. To wystarczyło, by wiele osób uznało, że wybór będzie oczywisty i pójdzie właśnie w jedną z tych stron.
Tyle że "Królowa przetrwania" lubi podcinać przewidywalność. Z zapowiedzi kolejnego odcinka wiemy już, że Agnieszka oszczędziła Pajączkowską, która jest widoczna w jednym z zadań. Ponieważ w ujęciach nie pojawiła się Ilona Felicjańska, wielu zaczęło podejrzewać, że to właśnie ją Grzelak wyeliminowała z gry. Prawda okazuje się jednak zupełnie inna.
W odcinku dostępnym do wypożyczenia na platformie Player ujawniono, że to Maja Rutkowski musiała opuścić program. Wielu widzów już nadrobiło kolejny epizod, a rozwiązaniem tej sprawy podzieliło się w komentarzach.
Majka wyleciała, no i po grze
Weszła za Maję
Szkoda, że nie weszła za Karolinę
Jak się okazuje, za wyborem miała stać chłodna strategia. Grzelak tłumaczyła, że jej celem jest osłabienie tego, co nazywała „statkiem-matką” - czyli rdzenia, który według niej trzyma układ w całości.
Moją strategią jest osłabić statek-matkę. Jak osłabię statek-matkę, to wtedy wszystko runie i uważam, że to jest dobra strategia, więc została mi jeszcze jedna osoba, i potem już statek-matka
O tym, co dalej będzie działo się w dżungli, przekonamy się już w najbliższą środę o 21:30.
Zobacz także: Tak mieszka Aga Grzelak z "Królowej przetrwania". Apartament z widokiem na centrum Warszawy robi wrażenie
Produkcja "Królowej przetrwania" w ogniu krytyki. Fani: "Program kręcony na plecach Dody"
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.