Reklama

Przed uczestnikami trudne zdanie. Tym razem na "Farmie" będą musieli poradzić sobie z przenoszeniem ciężkich kamieni. Początkowo męska część załogi oddelegowała się do tego zdania, jednak Dominika nie chciała odpuścić. Jej upór doprowadził nie tylko do jej własnego płaczu, ale również do tego, że inni w końcu ustąpili. Widzowie doskonale pamiętają, co działo się ze zdrowiem Dominiki na początku sezonu i uważają jej zachowanie za nieodpowiedzialne:

Kręgosłup ma podobno zdruzgotany. Chcieli dobrze. Oby nic się nie stało

Dominika popłakała się na "Farmie". Poszło o zadanie z kamieniami

Finał "Farmy" coraz bliżej, a uczestnicy nie dają za wygraną i starają się robić wszystko, by to oni zasłużyli na "złote widły" i główną wygraną. Tym razem nieco zamieszania wywołała Dominika, która nie chciała odpuścić zadania na "Farmie". Uczestnicy będą musieli udać się na pole, gdzie będą musieli poradzić sobie z ciężkimi kamieniami.

No dzieciaku, Ty to wiesz, jakie kamole? To w trójkę nie będzie można brać. To Ty weźmiesz? Dwa kamienie, 200 metrów będziesz latać z tym?

Dominika uznała, że pozostali wykluczyli ją z zadania, bo według nich jest "słaba":

Chciałam jechać na to pole, ja wiem, że ja jestem mała i wszyscy traktują mnie, jak takiego kurczaka. Ale to nie jest prawda, bo ja też mam swoją siłę, bo nie jestem jakimś tam nie wiem, no słabeuszem.

"Kto w ogóle zdecydował, że ja jutro nie jadę? Ja chcę jechać jutro ogólnie" - zapytała. "Jesteś za słaba" - usłyszała, co wyprowadziło ją z równowagi:

Nie jestem za słaba, dlaczego jestem za słaba? (...) Dlaczego nie mogę, dlaczego. Na co jestem za słaba.

Uczestnicy "Farmy" wyjaśniali Dominice, że Wasyl przekazał, że są tam wielkie kamienie. Nie zrobiło to jednak na niej wrażenia:

Jezu, jakbym ja w życiu kamieni nie zbierała. Dodatkowo przed kamerą dodała: Nie dam sobie wmówić, że jestem słaba, bo taka nie jestem i dużo się przygotowywałam do tego programu.

Ostatecznie Dominika rozpłakała się. Uczestnicy pozwolili jej postawić na siebie. Janosik obwieścił:

Henio, Dominika i Aksel. Na koniec pojadę ja, Wojtek i Henryk i ewentualne poprawki, żeby było tip top.

Dominika na koniec przyznała, że jest dumna, że zawalczyła o siebie, jednak fani "Farmy" mają na ten temat nieco odmienne zdanie.

Widzowie ostro o zachowaniu Dominiki na "Farmie"

Widzowie doskonale pamiętają dramatyczne sceny na "Famie" z początku sezonu, kiedy musieli interweniować medycy. Okazało się wówczas, że Dominika doznała nagłego bólu kręgosłupa, który uniemożliwił jej ruch. Nie wiadomo było, co z jej dalszą obecnością na "Farmie", jednak wszystko skończyło się tylko na strachu. Nic więc dziwnego, że zaskoczyło ich zachowanie Dominiki i jej upartość w sprawie nadchodzącego zadania na "Farmie", związanego z dźwiganiem najprawdopodobniej ciężkich kamieni.

No do czasu aż coś ci chrupnie i będziesz leżeć na polu odłogiem
Dominika nie myśli. Zaraz coś jej strzeli, nie będzie nic robić i Henryk i Aksel będą musieli za nią zapieprzać. Zamiast być wdzięczną, że chcą ją odciążyć, to urządza histerie. Drama z niczego
Dominika nie wie jakie tam są kamienie, głazy wręcz
Jeszcze niedawno płakała, że miała poważną kontuzję pleców...
Oj Dominika, żebyś nie pożałowała tej decyzji. Widać, że nie wie, co to znaczy zbierać kamienie na polu
Kręgosłup ma podobno zdruzgotany. Chcieli dobrze. Oby nic się nie stało
komentowali fani.

Jak myślicie, jak się skończy całe zadanie?

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama