Reklama

Choć urodziła się w Moskwie, do Mediolanu Jekaterina Kurakowa przyleciała w biało-czerwonym stroju z orłem na piersi. Pochodząca z Rosji łyżwiarka figurowa od października 2019 roku ma polskie obywatelstwo. W wywiadzie dla Przeglądu Sportowego podkreślała, że „kocha Polskę, kocha ludzi, którzy tu mieszkają”. Kiedy ląduje na Lotnisku Chopina w Warszawie, czuje w powietrzu, że jest w domu. W czwartek, 19 lutego Kurakowa będzie miała szansę wywalczyć medal na zimowych igrzyskach olimpijskich.

Jekaterina Kurakowa awansowała do finału. Powalczy o medal na igrzyskach

Po wtorkowym występie Jekaterina Kurakowa zwróciła na siebie oczy całego świata. Sportsmenka pobiła swój życiowy rekord, zdobywając 60,14 pkt (do tej pory jej najlepszy wynik wynosił 58,08 pkt). Dzięki niezwykłej formie zajęła 19. miejsce i zapewniła sobie start w czwartkowej rundzie finałowej. To właśnie w programie dowolnym będzie mogła zdobyć olimpijski medal.

Bardzo mnie to stresowało. Uważam, że każdy super jeździł. Ostatnie miejsce, które się kwalifikowało, miało więcej punktów niż mój season best (najlepszy występ sezonu). Miałam takie: „okej, albo będzie idealnie, albo ciao”
powiedziała Kurakowa na antenie Eurosportu.

W dalszej części rozmowy sportsmenka przyznała, że śledzi innych łyżwiarzy i cieszy się z sukcesów kolegów oraz koleżanek. Dobre występy budzą w niej pozytywną zazdrość, która motywuje ją do cięższych treningów.

Jak na przykład w telewizji coś pokazują, też mogę sobie „gapnąć”… Przecież nie ma takiego słowa. Przepraszam bardzo, coś sobie wymyśliłam… Blondynka
dodała w wywiadzie żartobliwie.

Nie tylko sportowe umiejętności, ale również duży urok sprawił, że Kurakowa zaskarbiła sobie sympatię widzów na całym świecie. Łyżwiarka zdradziła, że przed swoją konkurencją modliła się o udany występ na zimowych igrzyskach olimpijskich.

Dzisiaj dwa razy się przeżegnałam przed występem. I mówię tak: „Boże, proszę… Panie Boże, przepraszam za wszystkie grzechy. Wybacz mi, staram się być dobrym człowiekiem. (…) Czułam, że potrzebuję pana Boga obok
przekazała.

Jekaterina Kurakowa reprezentuje Polskę. Łyżwiarka walczy z hejtem

Utalentowana i urocza łyżwiarka figurowa wystąpiła do francuskiej piosenki Camille Lellouche „N’insiste pas”. Jekaterina Kurakowa podziękowała trenerowi Florentowi Amodio i przyznała, że choć często uśmiecha się przed kamerami, ma za sobą sporo przykrych doświadczeń.

Warto przypomnieć, że Jekaterina Kurakowa mierzy się z falą hejtu. Sportsmenka nie ukrywa, że odkąd opuściła Rosję, otrzymuje pełne nienawiści wiadomości, a nawet groźby śmierci.

Chciałam powiedzieć, że ja też nie jestem cały czas uśmiechnięta. To jest twarz, którą pokazuję, bo nie chcę przychodzić i płakać, że moje życie jest takie ciężkie. Każde życie jest ciężkie, każdy przez coś przechodzi. Tym programem chciałam pokazać, że moje życie nie jest cukierkowe i zawsze szczęśliwe. Miałam dużo złego doświadczenia
powiedziała po występie.

Na koniec Kurakowa stwierdziła, że choć występy na zimowych igrzyskach olimpijskich są stresujące, łyżwiarka chciałaby też się dobrze bawić podczas pobytu w Mediolanie.

Zobacz także: Tomasiak cieszył się medalem, a niemiecki mistrz nagle zaklął po polsku! Tak skomentował wyczyn 19-latka

Polska łyżwiarka rzuciła świat na kolana. Powalczy o medal w finale
Polska łyżwiarka rzuciła świat na kolana. Powalczy o medal w finale Natacha Pisarenko/Associated Press/East News
Polska łyżwiarka rzuciła świat na kolana. Powalczy o medal w finale
Polska łyżwiarka rzuciła świat na kolana. Powalczy o medal w finale Rex Features/East News
Polska łyżwiarka rzuciła świat na kolana. Powalczy o medal w finale
Polska łyżwiarka rzuciła świat na kolana. Powalczy o medal w finale Natacha Pisarenko/Associated Press/East News
Reklama
Reklama
Reklama