Reklama

Magdalena Majtyka zaginęła 4 marca br., o czym media poinformował mąż aktorki. Niestety już dwa dni później policja potwierdziła najgorszy scenariusz. Funkcjonariusze odkryli jej ciało na skraju lasu pod Biskupicami Oławskimi na Dolnym Śląsku. W pobliżu znajdował się także uszkodzony samochód artystki. Do dziś zarówno rodzina, jak i opinia publiczna zadają pytanie: co się stało?

Tak Magdalena Majtyka mówiła o sobie na nagraniu. Poruszające słowa

Widzowie znali Magdalenę Majtykę przede wszystkim z serialu „Na Wspólnej”. Aktorka pracowała również w teatrze, a także była doświadczoną kaskaderką, dla której wymagające sceny akcji nie były obce. W sieci możemy znaleźć jedną z jej ostatnich nagrań, self-tape, na którym artystka opowiada o sobie.

Nazywam się Magdalena Majtyka, jestem aktorką i kaskaderką. Aktualnie pracuję nad filmem pełnometrażowym dla platformy Netflix i czuję, że to będzie niezła petarda. (Produkcja - red.) łączy umiejętności kaskaderskie, aktorskie i mam naprawdę ciekawą postać. Ja już się nie mogę doczekać
mówi w wideo.

W taśmie promującej opowiedziała o najróżniejszych wyczynach kaskaderskich, które - jak podkreśliła - były szczególnie bliskie jej sercu. Wspomniała także o swojej postaci Jagody Janowicz z „Na Wspólnej”, dzięki której zaskarbiła sympatię wielu widzów.

Jeśli chodzi o kaskaderkę, która kręci mnie tak totalnie, to wszystko zaczęło się od filmu „Kler” Wojtka Smarzowskiego. Potem „Wesele” i wiele, wiele innych projektów
wyjaśnia.
Potrafię walczyć, skakać po dachach, z dachów z siedmiu metrów do wody - właśnie wczoraj to robiłam. To w ogóle na maksa uwielbiam
wylicza.

Oprócz tego na nagraniu Majtyka pochwaliła się także sukcesem za granicą. Przekazała, że na swoim koncie ma pracę przy niemieckim serialu „Oderbruck”. W zachodniej produkcji wcielała się w rolę Swietłany. Majtyka od lat współpracowała również z Teatrem Muzycznym Capitol.

Od 13 lat współpracuję z Teatrem Muzycznym Capitol. Od trzech lat współpracuję z Teatrem Małego Widza, także doświadczenie teatralne jest
mówi.

Warto podkreślić, że po śmierci Magdaleny Majtyki teatr wydał specjalne oświadczenie. Artystka opowiedziała również o swoim życiu prywatnym i przypomniała, że jest mamą małej Kaliny, a macierzyństwo było spełnieniem jej marzeń.

Bardzo lubię swoją pracę. Jestem za nią totalnie wdzięczna. (...) Prywatnie jestem mamą Kaliny, którą kocham ponad wszystko
dodaje.

Magdalena Majtyka nie żyje. Co się stało z aktorką?

Sprawa śmierci Magdaleny Majtyki wciąż budzi ogromne emocje w całym kraju. 5 marca jej samochód został znaleziony przez przypadkową osobę. Porzucone auto było zamknięte i wyraźnie uszkodzone, co świadek zgłosił na policję. Tego samego dnia służby odebrały też zgłoszenie zaginięcia 41-letniej aktorki.

Niestety spełnił się najczarniejszy scenariusz. Śledczy znaleźli ciało artystki około 200 metrów. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Wstępna sekcja zwłok jednak nie rozwiała wątpliwości, biegli czekają na wyniki kolejnych badań. Coraz więcej pytań budzi także praca organów. Dziennikarze „Gazety Wyborczej” ustalili, że policja miała zwlekać z rozpoczęciem poszukiwań Magdaleny Majtyki.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama