Reklama

Maciej Pela, tancerz i były mąż Agnieszki Kaczorowskiej, ponownie przykuł uwagę mediów społecznościowych. Tym razem wszystko za sprawą krótkiego nagrania, które opublikował wraz z Edytą Folwarską. Filmik szybko zyskał popularność, a wśród internautów pojawiły się sugestie, że może to być delikatna szpilka wymierzona w stronę byłej żony.

Maciej Pela i Edyta Folwarska wywołali burzę w sieci

Na social mediach Macieja Peli pojawiło się wspólne nagranie z Edytą Folwarską. Całość zaczyna się od prowokacyjnego pytania:

Gdyby twoja żona zaczęła zarabiać 100 tysięcy miesięcznie, zostałbyś w domu?

Następnie pojawiają się sceny, na których Pela pełni rolę "pana domu" - gotuje, sprząta i zajmuje się domowymi obowiązkami. Film kończy się jego wymowną puentą:

Chłopaki, jednak nie warto.

Wideo prezentuje Macieja Pelę jako zaangażowanego w życie domowe mężczyznę, który po serii obowiązków wyciąga ironiczny wniosek, że taki układ mu nie odpowiada.

Internauci nie mają wątpliwości: to aluzja do Agnieszki Kaczorowskiej

Komentarze pod nagraniem nie pozostawiają złudzeń - wielu użytkowników serwisu Instagram odczytało materiał jako subtelną aluzję do byłej żony tancerza. Przypomniano wypowiedzi Peli, w których podkreślał, że w trakcie związku z Kaczorowską to on zajmował się domem, wychowywaniem dzieci oraz łączył to z innymi obowiązkami.

Jakie to szczęście, że ta rolka nie ma nic wspólnego z prawdziwym życiem, a wszystkie podobieństwa do osób i zdarzeń są przypadkowe, bo jeszcze bym sobie coś pomyślała!
- napisała jedna z internautek.
Ale jako para, byście wyglądali idealnie
- podsumowała fanka.

Wielu obserwatorów doszukuje się złośliwej intencji w nagraniu, uznając, że Pela i Folwarska celowo nawiązali do sytuacji z przeszłości. Nagranie, choć z pozoru żartobliwe, odbierane jest jako osobisty komentarz do dawnego życia prywatnego tancerza.

Maciej Pela komentuje rolę mężczyzny w domu

Jeszcze przed publikacją kontrowersyjnego filmiku Maciej Pela wielokrotnie wypowiadał się na temat roli mężczyzny w domu. W jednej z sesji Q&A na Instagramie zaznaczył, że wychowywanie dzieci i prowadzenie domu to ciężka i często niedoceniana praca.

Zobacz także:

Uważam, że wychowywanie dzieci to jest ogromna i ciężka praca do wykonania. Zawsze to powtarzałem. Dodając do tego zajmowanie się domem, a niejednokrotnie jakąś dodatkową pracę zarobkową, mamy wykańczający mix. W tym wszystkim jeszcze jest to niedoceniane, a w 99% obrywają babeczki. Tak że drogie panie, ja was czuję, bo sam tam byłem
- mówił Pela.
Reklama
Reklama
Reklama