"Plebania" zgrzeszyła słabą oglądalnością
WIDEO…
Oto gwiazdy serialu, który wygryzł "Plebanię"
AKPA
"Plebania" zgrzeszyła słabą oglądalnością
WIDEO…
AKPA
Już wkrótce z ramówki TVP wyleci serial "Plebania", którego miejsce zajmie odrzucona przez Polsat produkcja "Galeria". Wczoraj zorganizowano konferencję prasową serialu, którego akcja toczyć się będzie w galerii handlowej. Wśród aktorów, którzy wcielą się w główne role zobaczymy: czarny charakter - Julię Pietruchę, a także nieszczęśliwą studentkę Katarzynę Terczeniewicz, w której zakocha się przystojny Bartosz Porczyk. Nowa produkcja Telewizji Polskiej oparta jest na włoskim formacie "Cento Vetrine". Pierwszy odcinek zobaczymy jeszcze w tym miesiącu, a tymczasem zobaczcie kto kogo zagra.
AKPA
Magdalena Turczeniewicz zagra młodą dziewczynę, która ukończyła studia w Mediolanie. Powracając do Polski chce otworzyć własny sklep z bizuterią. Kiedy podpisze umowę najmu, świat zawali jej się pod nogami - umrze jej mama i straci wszystkie pieniądze. Zamiast wymarzonego sklepu pójdzie pracować jako sprzedawca.
AKPA
Dobrze znanego aktora z serialu "Brawy szczęścia" zobaczymy także w "Galerii". Bartosz Porczyk wcieli się w postać Adama, pasierba właściciela galerii.
AKPA
Tomasz Dedek zagra właściciela galerii. Ma córkę Anitę i pasierba Adama.
AKPA
Julia Pietrucha zagra czarny charakter, czyli Anitę - córkę właściciela tytułowej galerii.
AKPA
Znana z serialu "Plebania" Karolina Piechota zagra zwariowaną Olgę.
AKPA
Marek Frąckowiak zagra Huberta.
AKPA
Serialowy Jerzy, czyli Andrzej Deskur.
AKPA
W rolę Wiktora wcieli się Marek Kalita.
AKPA
Paulinę Chapko poznamy jako Kasię.
AKPA
Grażyna Wolszczak wcieli się w rolę Barbary.
AKPA
Na przedpremierową emisję zaproszono także Olgę Borys.
AKPA
Cała na czerwono swoją obecnością zaszczyciła Agata Konarska.
AKPA
Na premierze pilotażowego odcinka pojawił się Szymon Piotr Warszawski.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.