Nowy mieszkaniec na "Farmie" i kolejne odejście z programu. Co wydarzyło się w 20. odcinku?
W 20. odcinku piątego sezonu "Farmy" jak zwykle nie zabrakło ogromnych emocji. Farmerzy z samego rana zostali obudzeni przez Szymona, który przedstawił im nowego mieszkańca. Kto opuścił gospodarstwo i co jeszcze wydarzyło się w programie? Zobaczcie sami.

Program "Farma" cieszy się ogromną popularnością i sympatią wśród widzów Polsatu. Piąta edycja uwielbianego show wzbudza szczególne emocje. Co wydarzyło się w 20. odcinku? Uczestnicy powitali nową mieszkankę farmy - Kasię. Niestety doszło również do pojedynku, w wyniku którego kolejny uczestnik musiał opuścić program.
Uczestnicy "Farmy" powitali nowego mieszkańca
Odcinek rozpoczął się w pesymistycznym nastroju - Dominika, która doznała urazu, nie czuła się najlepiej i skarżyła się na silny ból w okolicy żeber przy każdym oddechu. Już z samego rana mieszkańcy Farmy zostali zaskoczeni przez Szymona, który wprowadził do gospodarstwa nową "mieszkankę". Okazała się nią... koza o imieniu Kasia, co wywołało spore zamieszanie i uśmiech wśród uczestników.
Farmerzy, chciałbym wam komuś przedstawić. Oto wasza nowa przyjaciółka, ma na imię Kasia
Nie zabrakło również emocjonalnych momentów. Ewa, poruszona wspomnieniami, pokazała zdjęcie swoich zmarłych rodziców i nie mogła powstrzymać łez.
Moja mama była bardzo waleczna, więc zrobiłaby wszystko co w jej mocy, żeby uchronić mnie przed czymkolwiek złym. Wiem, że mam w genach po rodzicach trochę tej siły do walki
Kto wygrał pojedynek na "Farmie"?
Ewa, Henryk i Roland stanęli do emocjonującej rywalizacji na pływającej platformie. Każdy z uczestników miał za zadanie utrzymać jabłko uniesione nad głową przez jak najdłuższy czas, balansując na niestabilnej powierzchni. Zwycięzcą miała zostać osoba, która wytrwa w tej wymagającej konkurencji najdłużej, nie pozwalając jabłku spaść.
Ostatecznie pierwsza z rywalizacji odpadła Ewa, która przypadkowo dotknęła ręką głowy, naruszając zasady gry. W konkurencji pozostali już tylko Henryk i Roland, którzy wciąż walczyli o zwycięstwo.
Bardzo chciałam wygrać dla moich rodziców no i nie wygrałam więc nie jestem z siebie zadowolona
Roland wkrótce po Ewie również musiał opuścić rywalizację, gdy jego ręce zeszły poniżej linii głowy, co automatycznie wykluczyło go z dalszej walki. W efekcie zwycięzcą pojedynku został Henryk, który wytrwał najdłużej w wymagającej pozycji. Los pozostałej dwójki uczestników - Ewy i Rolanda - miał teraz zostać rozstrzygnięty przez decyzję farmerów.
Decyzją uczestników "Farmy" z programem ostatecznie musiał pożegnać się Roland. Jak sądzicie - czy był to słuszny wybór ze strony farmerów?
Zobacz także:
- Lamia i Henryk w ogniu krytyki po aferze na "Farmie". Fani mają dość
- Ostre spięcie Lamii w „Farmie”. „Jesteś nienormalną kobietą”
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.