Niepokojące zachowanie syna Dagmary Kaźmierskiej. To mogło skończyć się źle
Do sieci trafiło niepokojące zdjęcie syna Dagmary Kaźmierskiej. Conan opublikował na Instagramie zdjęcie prosto z sauny, które być może nie zwracałoby większej uwagi, gdy nie... pewien szczegół. To mogło skończyć się naprawdę źle.

Conan Kaźmierski pokazał na Instagramie relację z niedzielnego poranka. Jak się okazało, spędził czas w saunie. Uwagę przykuł masywny złoty łańcuch z krzyżem na szyi, wniesiony do mocno rozgrzanej kabiny.
Niepokojące zdjęcie syna Dagmary Kaźmierskiej
Conan Kaźmierski pochwalił się w sieci, że spędził niedzielny poranek na regeneracji w saunie. Na zdjęciach i nagraniu uwagę przyciągał jeden element: gruby, masywny, złoty łańcuch z krzyżem, który miał na szyi w mocno rozgrzanej kabinie.
84 dni do lata. Udanej niedzieli
Sama wizyta w saunie nie wzbudziłaby większych emocji, ale to właśnie biżuteria stała się punktem zapalnym.
Jak wiadomo, do sauny nie powinno się wnosić metalowych ozdób. Powód jest prosty i bardzo konkretny – w wysokiej temperaturze metal szybko się nagrzewa, a kontakt rozgrzanej biżuterii ze skórą może skończyć się podrażnieniami lub bolesnym poparzeniem. Wizyta Conana w saunie mogła więc skończyć się opłakanymi skutkami.
Kim jest Conan Kaźmierski?
Conan Kaźmierski jest kojarzony z programem TTV „Królowe życia”, w którym przez lata pojawiał się u boku swojej mamy, Dagmary Kaźmierskiej. Dziś działa w mediach społecznościowych i regularnie publikuje relacje z codzienności. Na Instagramie zgromadził społeczność liczącą niemal 300 tysięcy obserwujących.
Co ciekawe, Kaźmierski jest studentem medycyny i w przyszłości ma zamiar zostać lekarzem. Ostatnio nawet Conan znalazł się w samym centrum niemałej afery, gdy jedna z internautek zaczęła zarzucać mu nieprofesjonalne zachowanie jako lekarz. Ten prędko pospieszył z wyjaśnieniami, podkreślając:
Kochani, jak wiecie albo nie wiecie, ja dopiero kończę studia w tym roku odbieram dopiero PWZ (prawo wykonywania zawodu lekarza - przyp. red.) i nie mam fizycznie możliwości sam na sam konsultować jakiegokolwiek pacjenta, ewentualnie mogę pomagać, asystować innym lekarzom jako student medycyny. Bardzo przykre to jest, ponieważ to nie jest pierwszy komentarz i wiem, że w przyszłości będzie tylko więcej takich komentarzy wyssanych z palca, ale już się przyzwyczaiłem. Nie bierzcie wszystkiego na serio w internecie i szkoda, że nie ma większej weryfikacji tego wszystkiego, bo to dopiero początek
Zobacz także: Poród coraz bliżej. Uwielbiana para influencerów zdradziła płeć dziecka
Lawina komentarzy po odejściu Basi z „Sanatorium miłości”. Widzowie mocno podzieleni
