Nie żyje uwielbiany muzyk. Przegrał walkę z chorobą
Tommy DeCarlo, wokalista legendarnej amerykańskiej grupy Boston, zmarł w wieku 60 lat. Artysta przegrał walkę z rakiem mózgu, o czym poinformowała jego rodzina. Smutną wiadomość przekazano w oficjalnym oświadczeniu na Instagramie.

Wstrząsająca informacja pojawiła się na oficjalnym koncie instagramowym artysty. Rodzina Tommy'ego DeCarlo w oświadczeniu podkreśliła, że wokalista walczył do samego końca z niezwykłą siłą i odwagą. Choroba - rak mózgu - została zdiagnozowana u niego we wrześniu ubiegłego roku. Ostatecznie, Tommy DeCarlo zmarł w poniedziałek 9 marca. Bliscy artysty poprosili o wsparcie i uszanowanie prywatności w tych niezwykle trudnych chwilach żałoby.
Nie żyje Tommy DeCarlo. Rodzina i świat muzyki żegna legendę rocka
Tommy DeCarlo był fanem zespołu Boston już od 12. roku życia. Zanim dołączył do zespołu, pracował jako specjalista od kredytów w markecie budowlanym. Muzyka była dla niego pasją, którą rozwijał po godzinach pracy, grając i śpiewając utwory swojego ukochanego zespołu. Przełom nastąpił w 2007 roku, kiedy po śmierci wokalisty Brada Delpa, DeCarlo napisał piosenkę w jego hołdzie. To właśnie córka DeCarlo wysłała link z tym utworem do zespołu Boston. Zaskakująco, zespół docenił talent artysty i zaprosił go do współpracy.
Z ciężkimi sercami dzielimy się wiadomością o odejściu w poniedziałek 9 marca naszego Taty, Tommy'ego DeCarlo. Po tym, jak we wrześniu ubiegłego roku został u niego zdiagnozowany rak mózgu, walczył do samego końca z niezwykłą siłą i odwagą
Warto przypomnieć, że niedawno polskie środowisko artystyczne również pożegnało legendę. W środę, 11 marca dowiedzieliśmy się, że nie żyje ikona znana z „Na Wspólnej” oraz licznych ról dubbingowych.
Tommy DeCarlo uratował zespół Boston. W przeszłości był jego fanem
Dołączenie DeCarlo do zespołu Boston odmieniło losy tej amerykańskiej grupy rockowej. Oficjalne pożegnanie na stronie zespołu podkreślało, że był nie tylko utalentowanym wokalistą, ale również niezwykle pracowitym artystą.
Każdy, kto słyszał Tommy'ego śpiewającego na scenie lub na albumach Boston, wie, jakim był utalentowanym artystą. Ale niewielu wie, jak ciężko pracował, aby wypełnić rolę głównego wokalisty Boston i stać się gwiazdą koncertów
Założyciel zespołu, Tom Scholz, we wzruszających słowach podziękował DeCarlo za jego obecność i oddanie.
Zapamiętam go jako niesamowitego wokalistę, który pojawił się znikąd, by uratować Boston w 2007 roku i dał nam wszystkim w zespole dodatkowe 10 lat grania naszych najbardziej pamiętnych koncertów. Spoczywaj w pokoju, Tommy; wiedziałeś, co znaczy być mężczyzną
Boston to grupa, która zapisała się na stałe w historii muzyki rockowej. Na swoim koncie ma pięć albumów, dziesiątki tras koncertowych i niezapomniane hity, takie jak „More Than A Feeling”, „Peace of Mind” czy „Smokin”. Obecność DeCarlo dała zespołowi nową energię i pozwoliła im kontynuować działalność koncertową przez kolejną dekadę.
Zobacz także:
- Telefon, którego się nie spodziewał. Manager o sprawie Magdaleny Majtyki
- Pokazali nagranie Magdaleny Majtyki. Po tych słowach pęka serce
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.