Reklama

Maria Graczykowska, znana w sieci, jako Masza Graczykowska zmarła w wieku 25 lat. Tragiczne informacje zostały oficjalnie potwierdzone przez prokuraturę.

Masza Graczykowska cieszyła się popularnością i sympatią w sieci, wykorzystywała swoją popularność również do tego, by głośno mówić o zdrowiu psychicznym oraz problemach z używkami, z którymi sama się zmagała.

Masza Graczykowska nie żyje

Niestety potwierdziły się najtragiczniejsze informacje, które od kilku dni pojawiały się w sieci. Prokuratura w rozmowie z "Faktem" potwierdziła, że Masza Graczykowska, znana influencerka, nie żyje:

Ciało odnaleziono 8 marca w mieszkaniu na terenie Warszawy. W oględzinach brał udział prokurator. Została wykonana już sekcja zwłok, ale zarządzono jeszcze dodatkowe badania
powiedział prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Masza Graczykowska o swojej chorobie

Masza Graczykowska przez ostatni rok nie była aktywna w mediach społecznościowych. Odkąd jednak stała się popularna, głośno mówiła o tym, że choruje na depresję, ma chorobę dwubiegunową, a także że zmagała się z uzależnieniami. Problemy nie raz sprawiały, że robiła sobie przerwy w działalności internetowej. W poruszającym filmie, który opublikowała na swoim kanale Youtube rok temu mówiła o swoim zdrowiu:

Niektórzy się martwili o mnie bardzo, więc stwierdziłam, że powiem prawdę prosto z mostu, bo tak. Bo dużo ludzi to ukrywa, właszcza wśród influencerów, jakby nie wiem poniża inne osóby, które mają takie problemy itd. a więc, dlaczego zniknęłam z internetu? (...) Teoretycznie zaczęło się od śmierci Rysia (psa - przyp. red.) niestety. W tamtym momencie jeszcze byłam w pewnym chłopakiem, który pokazał mi pewne leki, które uśmierzają ból fizyczny i psychiczny i po prostu zaczęłam je kolokwialnie ć**ć. Nie mogłam tego przeżyć, Rysiu był bardzo chory.

To doprowadziło do dużych problemów Maszy Graczykowskiej z nerkami:

Zaczęłam brać bardzo dużo leków i się zaczęły moje problemy z nerkami. Te miesiące byłam w szpitalach z powodu nerek. Po prostu rozwaliły mi się, już wcześniej miałam problemy, ale teraz poszło po bandzie.

"Bardzo dużo osób, bardzo długi czas nie wiedziało, że mam problem" - mówiła. W pewnym momencie wyznała, że chciała odebtać sobie życie:

Nawet ostatnio miałam próbę, przez to co te leki zrobiły mi z głową...

Trudno jej było też poradzić sobie z hejtem, który związany był jej popularnością a także znajomościami. Masza Graczykowska podkreślała również, że korzysta z pomocy psychologa oraz psychiatry.

To nie pierwszy raz, kiedy Masza Graczykowska mówiła o swoich problemach ze zdrowiem psychicznym i uzależnieniami. Trzy lata temu nagrała film, w którym ujawniła, jak się czuje:

Nie mogę spać, nie mogę jeść, przechodzę przez ciężki okres w swoim życiu. Nie chcę wyjść na biedną, pokrzywdzoną w swoim życiu, bo tak nie jest, bo sama jestem też...
Mam straszne stany depresyjne, przez to, że mam tę dwubiegunowość... (...) Jest tylko sam dół, albo najlepiej na świecie, nie ma nic pomiędzy...

Nagrywała swoje filmy, ale jednocześnie mierzyła się z depresją i trudnymi stanami.

Chciałabym, żebyście wiedzieli, że nie jesteście sami i że to nie jest wstyd szukać pomocy.

Niestety jej historia zakończyła się tragicznie. Masza Graczykowska miała tylko 25 lat. Nie znane są jednak przyczyny śmierci.

Jeśli odczuwasz potrzebę wsparcia, zmagasz się z lękiem lub smutkiem albo masz myśli samobójcze, możesz skontaktować się z bezpłatnymi liniami wsparcia:

  • 800 70 22 22 — Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
  • 800 12 12 12 — Infolinia oferująca wsparcie psychologiczne dla dzieci, młodzieży i opiekunów w sytuacjach kryzysowych
  • 116 111 — Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
  • 116 123 — kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych

Możesz też zgłosić się do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK).

Zobacz także:

Masza Graczykowska nie żyje. Miała tylko 25 lat
Masza Graczykowska nie żyje. Miała tylko 25 lat , fot. Youtube Masza Graczykowska
Reklama
Reklama
Reklama