Nie żyje legendarny raper. Współzałożył grupę, która za tydzień wystąpi w Łodzi
Świat hip-hopu w żałobie! Oliver "Power" Grant, współzałożyciel legendarnej grupy Wu-Tang Clan i producent ich przełomowego albumu, zmarł w wieku 52 lat. Informację o śmierci Granta potwierdzili członkowie zespołu. Kolektyw ma wystąpić w Łodzi 5 marca.

Oliver "Power" Grant, jeden z najważniejszych twórców w historii hip-hopu, odszedł nagle w wieku 52 lat. Wiadomość o jego śmierci potwierdzili członkowie Wu-Tang Clan, pogrążając fanów na całym świecie w głębokiej żałobie. Przyczyna zgonu nie została ujawniona, co dodatkowo podsyciło emocje i spekulacje wokół tej tragedii. Artysta był kluczową postacią w kształtowaniu brzmienia i sukcesu Wu-Tang Clan, a jego śmierć wywołała poruszenie zarówno wśród muzyków, jak i miłośników hip-hopu.
Nie żyje Oliver "Power" Grant. Współzałożył kultowy Wu-Tang Clan
Oliver "Power" Grant był producentem wykonawczym debiutanckiego albumu Wu-Tang Clan "Enter the Wu-Tang (36 Chambers)" z 1993 roku. To właśnie dzięki niemu, zespół zdobył światową sławę, a album na zawsze zmienił obraz muzyki hip-hopowej. W 1992 roku Grant aktywnie wspierał zespół, pomagając zebrać fundusze na wydanie pierwszego singla "Protect Ya Neck". Jego wkład w sukces grupy nie ograniczał się jedynie do muzyki. Grant był także przedsiębiorcą, to on stworzył markę odzieżową Wu Wear, która stała się rozpoznawalnym symbolem stylu całego pokolenia. Jego wkład wielokrotnie podkreślali sami artyści.
Nie moglibyśmy tego zrobić bez niego. Wu nie powstałoby bez Powera. Jego odejście to ogromna strata dla nas wszystkich
Kim był Oliver "Power" Grant? Stał się ikoną hip-hopu
Oliver Grant pochodził ze Staten Island w Nowym Jorku. To właśnie tam, wśród przyszłych członków Wu-Tang Clan, budował fundamenty jednego z najważniejszych kolektywów hiphopowych na świecie. Jego zaangażowanie i wizja sprawiły, że Wu-Tang Clan mógł nie tylko odnieść sukces muzyczny, ale także komercyjny. Wu Wear, marka odzieżowa stworzona przez Granta, stała się jednym z pierwszych przykładów skutecznego połączenia muzyki z modą w kulturze hip-hopowej. Marka szybko zyskała olbrzymią popularność i na stałe wpisała się w historię muzycznego stylu ulicy.
Życie i kariera Granta były tak inspirujące, że zostały przedstawione w serialu "Wu-Tang: An American Saga", który był emitowany w latach 2019-2023. W produkcji tej w rolę Granta wcielił się aktor Marcus Callender, który podkreślał, jak wiele nauczył się od swojego bohatera. W serialu pokazano nie tylko muzyczne, ale również biznesowe i osobiste aspekty działalności Granta. Jego śmierć nastąpiła w szczególnym momencie, niemal równocześnie ogłoszono nominację Wu-Tang Clan do Rock & Roll Hall of Fame na rok 2026. Grupa znalazła się w elitarnym gronie artystów, takich jak Shakira, Mariah Carey, Sade czy Oasis.
Warto przypomnieć, że to kolejna głośna śmierć, którą żyje amerykański show-biznes. Niedawno dowiedzieliśmy się, że nie żyje ukochana córka gwiazdora Hollywood. Kobieta została znaleziona martwa przez policję.
Wu-Tang Clan wystąpi w Polsce w marcu
Przykra wiadomość o śmierci Olivera "Powera" Granta nadeszła tuż przed wielkim wydarzeniem. 5 marca 2026 roku Atlas Arena w Łodzi przyciągnie uwagę nie tylko polskich, ale i europejskich fanów rapu. Kultowy Wu-Tang Clan wystąpi w naszym kraju, a do zespołu dołącza Havoc, producent i raper, którego dorobek na zawsze odmienił brzmienie Wschodniego Wybrzeża USA. Znany jako współtwórca kultowego albumu "The Infamous" (1995), artysta współpracował z najważniejszymi postaciami muzyki, takimi jak Nas, The Notorious B.I.G., Method Man czy Kanye West. Trasa Wu-Tang Forever: The Final Chamber już wcześniej budziła ogromne emocje, jednak najnowsza informacja o udziale Havoca, wywołała falę entuzjazmu w środowisku muzycznym.
Zobacz także:
- Eric Dane nie żyje. Gwiazdor „Chirurgów” miał 53 lata
- Nie żyje 34-letni influencer. Rodzina zamieściła poruszający wpis i apeluje o jedno
