Polskie środowisko piłkarskie i biznesowe ubolewa nad śmiercią prezesa Cracovii i właściciela firmy Comarch. Przypomnijmy, że Janusz Filipak pod koniec września br. zasłabł przed jednym z krakowskich sklepów i trafił do Szpitala Uniwersyteckiego przy ul. Jakubowskiego w Krakowie w stanie krytycznym. Po kilku miesiącach hospitalizacji niestety zmarł. Kibice ubolewają nad jego odejściem.

WIDEO

player placeholder

Nie żyje Janusz Filipiak. Prezes Cracovii i Comarchu miał 71 lat

Janusz Filipiak był współwłaścicielem i prezesem klubu sportowego Cracovia i właścicielem teleinformatycznej firmy Comarch. Przedsiębiorca był na liście stu najbogatszych Polaków z majątkiem wycenianym na ok. 650 mln złotych. W niedzielę w mediach pojawiła się informacja o jego śmierci. Ostatnie tygodnie Filipiak spędził w szpitalu w Krakowie. Cracovia postanowiła oficjalnie pożegnać swojego prezesa na Instagramie w emocjonującym wpisie.

Ubolewamy nad stratą tej bardzo szczególnej postaci, wyjątkowego umysłu i wizjonera, który w niepowtarzalny sposób zasłużył się dla rozwoju polskiego przemysłu informatycznego. Pan Profesor pozostanie w sercach całego zespołu Cracovii i wszystkich współpracowników.— napisał klub.

Zobacz także: Podano przyczynę zgonu Matthew Perry'ego. Przed śmiercią poddał się zabiegowi

Zobacz także:

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy od internautów i kibiców również z innych klubów, którzy ubolewają nad śmiercią Filipiaka.

Kochał ten klub, my kochaliśmy go i nie przestaniemy. Spoczywaj w pokoju

Trzymajcie się PASY! Bardzo smutna wiadomość dla polskiej piłki nożnej!

Dziękujemy za wszystko, Profesorze— piszą internauci.

Zobacz także: Nie żyje uwielbiany muzyk. O śmierci poinformowali koledzy z zespołu

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Znicz
Marek BAZAK/East News